"zmiana" kanonu lektur..
Widzisz wersję archiwalną tematu ""zmiana" kanonu lektur.." z forum forum.senpuu.net/
c914-2711 - 31-05-07, 09:22
Edukacje średnią już skończyłem, i na szczęście kształce sie już nie pod czujnym okiem giertychowskim ale to o czym dziś sie dowiedziała cała polska, w tym pewniakiem i wy przechodzi ludzkie pojęcie... jak można tak oszpecić kanon lektur!?!?! z co ciekawszych wylatują: -Faust -Zbrodnia i Kara -Cierpienia młodego Wertera -Inny Świat -ferdydurke <- chyba najbardziej 'nie po myśli' edukatorowi...
Normalnie krew zalewa... pocieszeniem jest fakt, że przyszły minister prawdopodobnie cofnie ten cyrk, lecz jedno pololenie młodych polaków to neistety dotknie.... Proźba, w nastepnych wyborach namawiajcie znajomych o uczestnictwo w wyborach, frekwęcja wśród młodych jest nadal znikoma a wraz z odebraniem dowodu nie tlyko piwo mozna kupować... przydałoby sie pokazać, że młodych jest od cholery i jeszcze troche więcej niż mocherów, może i rządzący przestaną sie bić o aprobate Rydzyka jak zobaczą alternatywną grupe wyborców......
Milicja - 31-05-07, 09:43
Porażka na całym zakresie i krew mnie zalewa.Wprawdzie ja też już skończyłam edukację,ale ubolewam nad tym,że niektórzy ominą dość ciekawe lektury,a spodziewam się że sami,z własnej woli ich nie tkną.
cHzrS! - 31-05-07, 09:56
http://www.men.gov.pl/lek...wszechna_zp.php http://www.men.gov.pl/lek...a_polska_zp.php http://www.men.gov.pl/lek...wszechna_zr.php
Wiecej mi sie nie chce. Nie wiem, nie mam zielonego pojecia jakie strony ogladal redaktor wyborczej, ale chyba mu sie na rozum rzucilo i powinien sie wybrac do lekarza specjalisty.
Tego typu durne artykuly utwierdzaja mnie tylko w przekonaniu, ze wyborcza to dno, zero obiektywizmu, za to mnostwo lewackiej propagandy spod znaku adasia michnisia.
Jak dotad te rewelacje ukazaly sie tylko w wyborczej. Nie wiem skad te informacje, moze redaktorzy sa dobrze poinformowani przez FSB o wydumanych zamierzeniach MEN.
Sharik - 31-05-07, 10:07
Cytat: -Zbrodnia i Kara Jedna z niewielu lektor, ktora omawiana jest na całym swiecie...
Cytat: Faust
Cytat: "demoniczną" tematykę... Moj najukochanszy Faust <zaraz mnie zamkna za propaggowanie homoseksualizmu>! Moze wyrzucaja ksiazki, bo zostaly napisane przez niemca. Ktos napewno dokuczal Giertychowi w dziecinstwie :S
Cytat: Może pan minister edukacji[...]zająłby się czymś bardziej konkretnym Taa... Ostatnio pan mienister wdal sie w rozmowy ze strajkujacymi lekarzami na temat pruchnicy u dzieci w szkole.
Rhapsody - 31-05-07, 14:41
Nie gadajcie, moim zdaniem wszystkie te lektury, które obecnie obowiązują powinny być wypierniczone ze szkół. Nikt tego nie chce czytać, powinni wprowadzić jako lektury książki, pisane przez dziennikarzy, które opisują współczesne nam wydarzenia, ludzie przynajmniej nauczyliby się czegoś konkretnego o rzeczywistości, a nie tak jak jest teraz "Co autor chciał powiedzieć przez..." i tak bla bla bla i inne pierdoły.
Nie czytałem lektur i nie czuję, że z tego powodu jestem w jakiś sposób uboższy w wiedzę. Zresztą 90% osób sięga po opracowania i nie czyta lektur, więc po co udawać.
Szkolnictwo ma większe problemy niż lista "wypocin" do przeczytania, np. prawie w 100% zlikwidowane nauczanie zawodowe, wmówili ludziom, że każdy się nadaje na studia i wszyscy mogą pracować za biurkiem, he he he.
Aiko - 31-05-07, 14:46
c914-2711 napisał/-a: -ferdydurke <- chyba najbardziej 'nie po myśli' edukatorowi... Yeah. Dzisiaj na polskim mieliśmy go zgadnięcia cytat z "Ferdydurke", polonistka podpowiedziała, że our beloved minister wykreślił ją z kanonu lektur. Goddamnit. Widocznie dla niego była zbyt skomplikowana. "Mistrz i Małgorzata" też idzie sobie out? _^__ ><
Do szczęścia brakuje jeszcze indeksu ksiąg zakazanych nowych czasów. Mam teraz jazdę w domu, bo moi rodzice popierają Giertycha. ... kiedyś i tak to wszystko trafi szlag.
c914-2711 - 31-05-07, 15:12
Rhaps, to może wogole szkołe jako instytucje wywalić, bo i tak 90% ludzi nie chce tam chodzić? albo pochodne i prawdopodobieństwo z matmy wywalić bo i tak 90% ludzi nie chce sie tego uczyć? zostawmy dodawanie i odejmowanie ;) Propo ksiazek przez ciebie proponowanych.. no nauczyliby sie cos o komunizmie, nauczyliby sie cos o wietnamie, nauczyliby sie czegos o wojnach domowych w Afryce, o głodzie, o tym ktory polityk z jaką babą sie przespał, kto ile ukradł... ciekawe przypadki po takowych lekturkach by nam sie zaczely pojawiać :)
Co do zawodówek, jak tak dobrze to leć do jednej :) i mówie poważnie, zapotrzebowanie na specjalistów teraz jest spore, tak jak kiedyś było na wykształciuchów, za 2-3 lata spowrotem ludzie zaczną do zawodówek łazić, tędencja jest sinusoidalna, jedna grupa sie przesila, ludzie ciągną do 2giej, i tak na zmiane. I to nei jest problem edukacji tylko rynku pracy, zarodówy jak stały tak dalej stoją.
Chloe - 31-05-07, 17:29
Może pan minister po prostu nie rozumie tych książek.
...
Ciekawe, jak brzmi uzasadnienie tej decyzji.
Milicja - 31-05-07, 17:49
Chloe napisał/-a: Ciekawe, jak brzmi uzasadnienie tej decyzji. Z onet.pl:
Cytat: - Nie chodzi o wprowadzanie ideologii do szkół. Stanowczo to dementuję - powiedziała rzeczniczka. Jak można przeczytać w uzasadnieniu na stronie internetowej MEN w kanonie znalazły się utwory "o wielkim ładunku patriotyzmu, nacechowane głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi". Dlatego w projekcie rozporządzenia znalazły się: książka papieża Jana Pawła II "Pamięć i tożsamość", utwory Jana Dobraczyńskiego i ks. Jana Twardowskiego. Głównym jednak powodem stworzenia kanonu była, jak tłumaczyła Woźniak, potrzeba ujednolicenia listy lektur obowiązkowych dla wszystkich szkół w Polsce. Dzięki takim zabiegom łatwiej jest np. sprawdzać wiedzę uczniów na egzaminach zewnętrznych, które w całej Polsce są takie same czyli na sprawdzianie dla szóstoklasistów, egzaminie gimnazjalnym i na maturze.
QuantumSoul - 31-05-07, 18:31
Generalnie popieram Rhapsody'ego.
Rezo - 31-05-07, 21:07
Czy mi się wydaje czy wyleciały tylko zagraniczne książki ??;D głupota :D tych książek co prawda tylko 3 przeczytałem ale mnie zaciekawiły :)a mianowicie Zbrodnia i Kara , Ferdydurke i Inny Świat ;D eh brawo dla "Tumana"
Gorzka - 31-05-07, 21:13
Jak dla mnie to niech zmienią kanon lektur i wyrzucą co chcą. Tak jak mówił Rhapsody i tak 90% uczniów polega na brykach. Z mojej byłej klasy na 24os tylko 5-6 czytało wszystkie lektury. Ja sama przeczytałam z połowę, a resztę bryki bo po prostu jak widzę grube tomisko to od razu mnie odrzuca.
To samo jest u mnie na germanistyce.Na egzamin z Literatury mamy spis lektur podany na oko z 30 tytułów. I wykładowca nam mówi: Wiadomo nie przeczytają państwo wszystkiego i ja to rozumiem( sugerując, że wszyscy przeczytają opracowania)
BTW
L - 31-05-07, 23:01
Cytat: Może pan minister po prostu nie rozumie tych książek.
To mi się wydaje najbardziej prawdopodobne :P
Osobiście uważam, że większość naszych boskich lektur to bullshity. Sorry - lubię czytać i generalnie zdaję sobie sprawę, że po prostu nie można przerobić polskiego bez znajomości naszej literatury - problem polega jedynie na tym, że nasi pisarze byli cieniutcy - często albo zżynali z artystów zagranicznych, albo - zamiast pisać coś sensownego - skrobali ku "pokrzepieniu serc rodaków na obczyźnie" tudzież sami łapali za widły i szli na wroga ;/
Cieszy mnie, że wylatuje Werter - kicz wszechczasów, z bohaterem mastahem, co kona przez rozdział - jak dla mnie lekką rączką powinni też wywalić Żeromskiego oraz część twórczości naszych wieszczów.
Najlepsze lektury liceum to niestety dzieła obcokrajowców - Bułchakowa, Szekspira, Kafki. Z polskich tomiszcz naprawdę podobała mi się chyba tylko "Nie boska komedia" a i to nie cała - tylko pierwsza część, ze względu na postać Poezji. Dlatego za największą głupotę uważam oczyszczenie kanonu z tych lektur, które coś sobą reprezentowały i na tle innych pozycji naprawdę potrafiły przyciągnąć (oprócz Wertera rzecz jasna).
Yozen Mari - 01-06-07, 00:00
Według mnie to kompletna głupota usuwać takie lektury ( no może "Ferdydurke" nie ale reszta...). Zamiast tego dowalą jakieś gorsze książki których już nikt na pewno nie będzie chciał czytać. Całe szczęście ja już edukację skończyłam ale współczuję tym młodszym. Same zmiany na gorsze ich czekają. To bez sensu dawać jako lektury jakieś książki o charakterze religijnym. W ten sposób chcą nawracać młodzież czy co???
elvnec - 01-06-07, 00:02
Myslalem z poziom absurdu w tym kraju juz danwo siegnal zenitu, a tu rposze jaka niespodzianka, wlasnie sie dowiaduje ze kluczowe jakby nie bylo do tej pozycje z premedytacja trafily do "Indeksu ksiag nie lubianych przez wladze"...
Chyba znowu sprawdza sie Laskowikowe przyslowie "Odbiliśmy sie od dna, dno sie oberwało..."
A teraz merytorycznie - nie wiem ile osob sie nad tym glebiej zastanawialo (Rhaps raczej widze nie - bez urazy, chociaz trafia mnie jak chcesz wrzucac obecne cudowne posmodernistyczne wypociny do kanonu lektur i kazac to czytac ludziom, ktorzy nie bede mieli pojecia z czego sie to wywodzi.), ale z literatura jest tak, ze poszczegolne epoki wzajemnie sie przeplataja, pod wzgledem tematycznym i nie tylko (np. pozytywizm jest lustrzana reakcja na romantyzm, tak jak trojpodzial wladzy na monarchie absolutna:P). Romano serwuje teraz uczniom ogromna luke w wiedzy i na dobre to nie wyjdzie nikomu.
Bawia mnie wypowiedzi w stylu "dobrze bo i tak nikt tego nie czyta" - po to jest kanon klasycznego wyksztalcenia, zeby nawet jak nie przeczyta to przeczyal straszczenie i wiedzial o co chodzi, a jak bedzie chcial to i tak po ksiazke siegnie. Wywalanie z kanonu lektur Fausta Czy Cierpien... (swoja droga obie sa genialne imo) to zwyczajny "strzal w stope", to jest geneza calego Romantyzmu, od niego zaczal sie caly nurt podobnie Szewc - Witkacego czy caly Gombrowicz, to sa pozcyje trudne, nie kazdemu sie podobaja, ale podstawa do zrozumienia kontekstu epoki... (na temat Dostojewskiego, Kafki czy "Innego Swiata"i reszty sie nie wypowiadam bo chyba nie ma watpliwosci co do ich miejsca w literaturze). Osobiscie jestem w stanie znalesc mase innych pozycji ktore powinny wyleciec bo nie wnosza nic ("Ludzie Bezdomni" - ksiazka bez celu i trzeba otwarcie przyznac, ze Zeromskiemu nie wyszla), dlaczego wiec wyrzuca sie takie wiekopomne dziel? Bo sa trudne? Czyzby ktos chcial otepic nam narod juz i tak niezbyt madry? Jestem zażenowany...
Na koniec powiedzcie szczecze, czy ktos przebrnal przez "Heart of Darknes" - Conrada, bo jedynie wyrzucenie tej lektury budzi u mnie pewne watpliwosci (dlatego ze ta ksiazka to chłosta intelektualna pokroju Ulissesa i po nia faktycznie powinno sie siegac samodzielnie - znaczenia epokowego wielkiego az tak nie ma)...
Cytat: Szkolnictwo ma większe problemy niż lista "wypocin" do przeczytania, np. prawie w 100% zlikwidowane nauczanie zawodowe, wmówili ludziom, że każdy się nadaje na studia i wszyscy mogą pracować za biurkiem, he he he.
Pod tym sie podpisuje w 100%, szkoda ze nasz rzad ma tendencje do zajmowania sie perdolami omijajac kluczowe problemy.
Chloe - 01-06-07, 01:09
Ale nie martwcie się, na tak zwane 'w zamian' przywrócimy Sienkiewicza! (w sumie nawet nie wiem, jakie 'przywrócimy', za moich czasów jak najbardziej był)
ogar - 01-06-07, 01:13
a myslalem, ze po slynnych 'mundurkach' gorzej juz byc nie moze.
elvnec - 01-06-07, 01:18
Potop moja polonistka podsumowala stwierdzeniem "Skrzyzowanie eposu z westernem" i ja sie tej koncepcji trzymam, to sa wlasnie ksiazki ktore niczego nie wnosza:P (Jedna mozna czytnac w gimnazjum zeby wiedziec ze ktos taki byl)
ogar - 01-06-07, 02:12
elvnec napisał/-a: Potop moja polonistka podsumowala stwierdzeniem "Skrzyzowanie eposu z westernem"
wszyscy tak podsumowuja ;]
Venna - 01-06-07, 06:08
Pan Gie. jak widać skutecznie zmierza do tego, aby szkoła i proces czytania zbrzydły młodzieży jeszcze bardziej. Dlaczego? A dlatego, że książki, które umieścił on w swoim 'index librorum prohibitorum', są niestety najciekawszymi i najbardziej wciągającymi /no może poza Werterem, bo tego to niestety ledwo przetrawiłam/ pozycjami z listy lektur licealnych.
Zastanawia mnie kiedy doczekamy się w naszym kraju momentu, gdy wszelakie decyzje będą poprzedzone myśleniem.
Nara goia - 01-06-07, 08:49
Yhm pewnie jestem jednym z naprawde niewielu w mojej grupie wiekowej,ktory przeczytal wszystkie lektury i mam zamiar sie przy tym utrzymac,Kafki "Proces" juz czytalem ale niestety rok temu nie zdolalem przeczytac,za mlody bylem ale "Ferdydurke" moge chyba w te wakacje przeczytac. Co do lektur to ->
Ankane - 01-06-07, 08:54
Jak widać pan minister nadal zaskakuje (a myślałam, że już nic głupiego nie wymyśli, no cóż myliłam się...). Tak naprawdę nie rozumiem postępowania, które ma na celu usunąć jedne z lepszych i ciekawszych lektur. Na szczęście skończyłam liceum i cieszę się, że mnie choroba pana G. ominęłą. Można narzekać, że książki te są za grube i uczniowie i tak korzystają z bryków, no ale nawet przeczytawszy taką ściągę chyba znają treść. Zresztą omawia się ją na lekcji więc i to coś daje. I nie rozumiem argumentów, które przemawiają za taką decyzją. Jak dla mnie to może być strata dla uczniów.
Rhapsody - 01-06-07, 18:58
Chloe napisał/-a: Można wiedzieć, gdzie się chowałeś? No dobrze, sama nie przebrnęłam przez 'Cierpienia młodego Wertera', ale chyba wszystkie znane mi w RL osoby, które uważam za inteligentne, większość tych książej czytała bez wstrętu @_@
Ja też mogę wyselekcjonować grupę osób i powiedzieć, że one czytają książki, ale patrzę realnie, byłem w liceum w klasie o profilu dziennikarsko-prawniczym i może z 5 osób na 2X czytało lektury, w innych klasach było tak samo.
Zresztą co inteligencja ma do czytania lektur XD ?
Chloe - 01-06-07, 19:17
Rhapsody napisał/-a: Zresztą co inteligencja ma do czytania lektur XD ? Właśnie Ci mówię, że moje doświadczenia życiowe wskazują na pewną korelację.
Poza tym argument, że 'większość cośtam', do mnie słabo przemawia, bo nie jest specjalną tajemnicą, że większość się broni rękami i nogami przed wszystkim, co wymaga odrobiny wysiłku umysłowego, ale między innymi po to się ich kształci, żeby następne pokolenia nie były tak zdegenerowane. Nie chce tutaj wpadać w podniosły ton i twierdzić, że każdy, kto nie przeczytał 'Zbrodni i kary' jest cham, filister i niewart rozmowy, ale kto się legitymuje wykształceniem średnim, po prostu powinien liznąć coś więcej literatury niż chrześcijańskie westerny.
Rhapsody - 01-06-07, 19:22
Chloe, jeżeli się chce, żeby ludzie zaczęli czytać lektury to wystarczy wycofać je ze szkół i z druku :-) Historia już nie raz pokazała, że na książki zakazane jest największy popyt i ludzie wtedy czytają z własnej nieprzymuszonej woli :-]
Milicja - 01-06-07, 19:33
Rhapsody napisał/-a: Ja nie chciałem to nie czytałem, a takich jak ja jest miażdżąca większość. Gdzie?
Top-chan - 01-06-07, 22:01
pech chcial ze trafilam na taka polonistke, ktora w liceum nie przerobila z nami od poczatku roku nawet 2 lektur, dlatego czytam na wlasna reke - jednak tylko te co mnie interesuja. nie wyobrazam sobie wiecej sienkiewicza, naprawde. z racji ze siostra przygotowujac sie do matury, czytala prawie wszystkie obowiazujace lektury, zainteresowalam sie 'ferdydurke', 'procesem', 'zbrodnia i kara' oraz paroma innymi, wg mnie ciekawymi lekturami. jak dla mnie usuniete z listy zostaly jedne z bardziej wartosciowych ksiazek, ktore kiedykolwiek byly w spisie lektur. nie wszystkim musza sie podobac, jednak trzeba przyznac ze dawaly do myslenia. 'potop' moglam przebolec, 'ferdydurke' sie meczylo ale jak dla mnie nie dalo sie jej odstawic niedokonczonej. w sumie jestem w stanie jeszcze jakos sobie wyobrazic, dlaczego nasz kochany pan minister wywalil z listy lektur gombrowicza (thaaa bo pisal co chcial :]), ale 'zbrodnie i kare' czy 'proces'? wtf? nie mam pojecia czym sie kierowal. kto nie chce i tak nie bedzie ich czytal bez wzgledu na to czy sa w tym spisie lektur czy nie. podejrzewam jednak, ze wiele osob chetnie by po nie siegnelo, napewno bardziej chetnie niz po 'swietoszka' czy 'potop'. niech wywala jeszcze 'sklepy cynamonowe' czy 'mistrza i malgorzate' to juz nic nie powiem. do spisu lektur natomiast wejdzie nam poradnik 'jak walczyc z teletubisiami'. co do wertera...skads trzeba poznac nature emo XDDD
elvnec - 01-06-07, 22:27
Top-chan napisał/-a: niech wywala jeszcze 'sklepy cynamonowe' czy 'mistrza i malgorzate' to juz nic nie powiem.
Jak wywala Bulchakowa to z miejsca przechodze do nielegalnej opozycji... Mojej ulubionej ksiazki bym nie darowal, zwlaszcza ze i tak juz jest tylko lektura uzupelniajaca:/
Hotora - 01-06-07, 22:41
No dzięki Bogu Giertych nie przepuści rosyjskiej propagandy. Bo przecież w "Zbrodni i karze" niektórzy rosjanie są dobrzy!!! A to przecież wierutna bzdura. Rosjanie to albo alkoholicy albo agenci KGB. Niech żyje Giertych! Niech żyje ksenofobia! Idę się powiesić. :P
Azael - 01-06-07, 23:17
Wy zydo-masono-lewaki, co wy tam wiecie. "Wuc" G wie lepiej!
a tak na serio do glowy przychodzi mi tylko jedna mysl:
Ach... na czym wyrosna moje dzieci? na papiezu? Bez Fausta, Cierpien Mlodego Wertera, czy Zbrodni i Kary - jezyk polski naprawde bedzie nudny :(
Avis - 02-06-07, 22:08
ogar napisał/-a:
elvnec - 02-06-07, 22:37
Potop to zwykle przeklamanie historii a nie patriotyzm tak wogole... Ksiazka zawsze byla, jest i bedzie, jak kolwiek bylaby slaba, bo Sienkiewiczowi (w koncu noblista), tez sie cos nalezy i trzeba wiedziec ze ktos taki byl. Potop czytalem i tak jak Krzyzacy i cala tworczosc pozsytywistow (wylaczajac Prusa, ktory jeden umial pisac dobrze) uwazam za bezcelowy chłam...
Chloe - 02-06-07, 22:40
Avis, wadą 'Potopu' nie jest gloryfikowanie patriotyzmu, ale fakt, że jest to całe przesłanie tomiszcza o objętości i wadze cegły. Nie, nie twierdzę, że należy gardzić twórczością Sienkiewicza, jego książki są ciekawe i sprawnie napisane; miło było czytać w wieku czternastu lat 'Ogniem i mieczem' i widzieć się w roli Heleny Kurcewiczówny posyłającej na bambus tego palanta Skrzetuskiego, ale ustalmy, że te powieści to dość płaskie przygodówki odpowiednie najwyżej dla gimnazjum.
[ Dodano: 02-06-07, 22:42 ]
elvnec - 02-06-07, 23:20
Chloe napisał/-a: powieści pozytywistyczne czytamy po to, żeby znać specyfikę pozytywizmu :P
No niby tak, ale np. taka Lalke czyta sie swietnie, mimo ze ojetosc przeraza, a np. Nad Niemniem nie przebrnalem mimo usilnych checi (Juz latwiej przejsc przez Ulissesa...)
Hachi - 03-06-07, 12:36
No pięknie - wywalają to co najlepsze...
Thrillidan - 03-06-07, 13:08
Rancia napisał/-a:
Hachi - 03-06-07, 13:21
Thrillidan napisał/-a: Rancia napisał/a: "pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym" oddaje całe sedno prozy Sienkiewiczowskiej. (Tylko ... >< czy ktoś mógłby mi przypomnieć z kogo to jest cytat??) już podaję: "Czytam Sienkiewicza. Dręcząca lektura. Mówimy: to dosyć kiepskie, i czytamy dalej. Powiadamy: ależ to taniocha - i nie możemy się oderwać. Wykrzykujemy: nieznośna opera! i czytamy w dalszym ciągu, urzeczeni. Potężny geniusz! - i nigdy chyba nie było tak pierwszorzędnego pisarza drugorzędnego. To Homer drugiej kategorii, to Dumas Ojciec pierwszej klasy." Witold Gombrowicz, Dzienniki
elvnec - 03-06-07, 15:26
Rancia napisał/-a: mała dygresja - zaskakującym faktem jest, że tak wiele osób czepia się Sienkiewicza nawet o najdrobniejsze szczegóły historyczne. Kiedy np. w powieściach Qvo Vadis czy Faraon nikogo nie obchodzi jak było naprawdę. Czy nie jesteśmy może nieco przewrażliwieni na punkcie swojej historii? A sam Sienkiewicz jest dla mnie "pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym" i tego się też trzymam (ale to nie znaczy, że trzeba go na siłę wpychać do kanonu).
Sienkiewycz stylizowal swoje powiesci na historyczne i np. sposob pokazania Jana Kazimierza Wazy calkowiecie niezgodnie z prawda to nie jest drobny szczegol... A FAraon - coz nigdy nie byl ksiazka historyczna (Nie bylo Ramzesa XIII w 20 dynastii, ta skonczyla sie na Ramzesie XI), jest fikcja literacka majaca na celu pokazac pozytywistyczne rozumowanie autora (imo Ramzes jest lekko wzrowoany na carze Aleksandrze I, ktory mial okres swiatlosci w swoich rzadach).
Hachi - 03-06-07, 16:24
elvnec, Sienkiewicz nie pisał książek historycznych. Książki historyczne wyglądają inaczej. Zarzuty jakie w tym momencie kierujecie w stronę powieści Sienkiewicza można w sumie odnieść w stosunku do każdego autora, który akcję obsadził w przeszłości. Ileż to szkody wyrządziły powieści kardynałowi Richelieu? To, że ktoś odbiera jakąś powieść jako książkę historyczna - to tylko i wyłącznie jego wina. Sienkiewicz przecież nie pisał - uwaga - oto podręcznik do historii!
Chloe - 03-06-07, 16:36
elvnec napisał/-a: No niby tak, ale np. taka Lalke czyta sie swietnie, mimo ze ojetosc przeraza Kogo przeraża, tego przeraża :P Lubię Prusa, chociaż 'lekkość' jego narracji sprawia, że się brnie przez te książki mniej więcej tak, jak po kolana w cemencie, ale warto. Po 'Lalce' aż się skusiłam na 'Emancypantki', też polecam ;)
'Nad Niemnem' może nie czyta się najlepiej, ale jak łatwo potem całkowiecie wyrzucić z pamięci ;o
Hachi - 03-06-07, 16:44
Chloe napisał/-a: Rancia napisał/a: Kiedy np. w powieściach Qvo Vadis czy Faraon nikogo nie obchodzi jak było naprawdę. Czy nie jesteśmy może nieco przewrażliwieni na punkcie swojej historii?
Dlaczego swojej, skąd takie wnioski? Chloe - nie pisałam tego konkretnie o Twojej osobie. Po prostu z podobnym oskarżeniem o zatajanie, przeinaczanie historii - nie spotykam się pierwszy raz. I właśnie przeważnie jest to takie czepianie się tzw. "speców od historii Polski" - którzy zwyczajnie chcą pokazać, że na czymś się znają. Co do przeinaczania historii i innych działach literackich - cóż wam to przeszkadza? Ważne chyba, żeby się je albo dobrze czytało, albo żeby coś ze sobą niosły. Czy to będzie książka, film czy nawet manga - co za różnica?
Chloe - 03-06-07, 16:50
Rancia, chodziło raczej o to, że przekłamania w takim 'Quo vadis' są bardziej jaskrawe (przynajmniej w moim odczuciu).
Co do 'speców od historii Polski', to nie dziwię się ich bulwersowi, w końcu to nie 'Kod na Vinczi 4', ale książka, na przykładzie której pan Gie chce hodować w dzieciach 'polskość'.
Hachi - 03-06-07, 16:57
Chloe napisał/-a: Rancia, chodziło raczej o to, że przekłamania w takim 'Quo vadis' są bardziej jaskrawe (przynajmniej w moim odczuciu). nie tylko w Twoim ^^' tja >>'
co do "hodowli dzieci polskich" - może zwyczajnie wprowadzić lekcję na omawianie Sienkiewicza wedle "prawda historyczna, a fikcja literacka" (jeżeli nie ma tego uwzględnionego w programie)? (swoją drogą - niech się lepiej skoncentrują na historii, zamiast ciąć lektury - tu program znacząco kuleje. Za dużo antyku - za mało współczesności. Nie wiem jak u was, ale u mnie, mimo szczerych chęci nauczycielek, nigdy nie przebrnęliśmy dalej niż do 1 wojny światowej.)
[ Dodano: 03-06-07, 17:19 ]
elvnec - 03-06-07, 18:27
Rancia - prosze porownaj sobie Potop i Krolowa Margot. Obie ksiazki sa powiesciemi z historia w tle (bo o tym tutaj mowimy nie o podreczniku czy monografii historycznej), a jendak jedna z nich nie przeklamuje faktow historycznych ktore w doktrynie sa bezsporne. Powiesc historyczno-przygodowa moze sie swobodnie obracac w realiach danych czasow, ale nie moze podwazac fundamentalnych kwestii, bo wyjda na parodie jak polskie obozy koncentracyjne... (Wiem ze nie lubie Sienkiewicza i jestem uprzedzony z deczka:P)
Hachi - 03-06-07, 18:42
elvnec, ja jednak uważam, że autor powieści - "historycznej" - ma prawo przekręcać fakty - tak, żeby mu to do książki pasowało. Ale czytelnik ma obowiązek pamiętać - to tylko książka. (i dobrze, że wiesz, że jesteś uprzedzony ^^'')
Chloe - 03-06-07, 19:04
Rancia napisał/-a: elvnec, ja jednak uważam, że autor powieści - "historycznej" - ma prawo przekręcać fakty - tak, żeby mu to do książki pasowało. Ale czytelnik ma obowiązek pamiętać - to tylko książka. A autor programu szkolnego - starać się unikać umieszczania na liście lektur ewidentnych bzdur.
Thrillidan - 03-06-07, 19:28
Chloe napisał/-a: 'Nad Niemnem' może nie czyta się najlepiej, ale jak łatwo potem całkowiecie wyrzucić z pamięci ;o xP To chyba jest jedyna książka której bym nie żałował jeśli by ją usunęli. Ja nie przebrnąłem nawet przez pierwsze 10 storn ==" A poza tym komu potrzebny taki wzniosły opis przyrody?? xD
elvnec - 03-06-07, 19:32
Rancia napisał/-a: elvnec, ja jednak uważam, że autor powieści - "historycznej" - ma prawo przekręcać fakty - tak, żeby mu to do książki pasowało. Ale czytelnik ma obowiązek pamiętać - to tylko książka. (i dobrze, że wiesz, że jesteś uprzedzony ^^'')
Czyli ma prawo piszac ksiazke w realiach SWW wedlog Ciebie ma prawo napisac, że żydzi gazowali niemcow, ze w Katyniu serbowie sami strzelili sobie w leb albo ze Jan Kazimierz Waza byl znakomitym oddanym Carem Rosji, za ktorego umierano z usmiechem na ustach. Problem jest taki ze osoby nie znajace prawdy historyczne czesto uznaja ze ak naprawde bylo, piszac ksiazki przeklamujace historie w mniejszy czy wiekszy sposob wykszczalaca sie w spoleczenstwie jej mylny obraz. Przy Sienkiewiczu masa ludzi tak wlasnie wyobraza sobie te zamierzchle czasy, bo sa nam odlegle i latwo jest stworzyc podobne mity jak egzystuja o feudalnej Japonii. Niech sobie beda takie ksiazki (chociaz jak by powstaly te z moich przykladow to zar opinni publicznej bylby spory...), ale w kanonie lektur obowiazkowych byc nie powinny:P
Thrillidan, - "ku pokrzepieniu...", imo naszemu zaćpanemu narodowemu wieszczowi sie to udalo:)
Apropo wiem ze podsycam ciagle offa, wiec proponuje wykroic subtemat - "Sienkiewicz patriota czy demagog..."
Hachi - 03-06-07, 19:56
elvnec, właśnie takie mam zdanie - autor nie musi się spowadać z tego co napisze w swojej książce, jeżeli nie podpisuje pod tym, że jest to prawda historyczna. Wiem - jestem baaaardzo liberalna ^^ Czyli muszę się skłonić do tego co napisała Chloe - niech nie zamieszczają w kanonie lektur szkolnych ewidentnych bzdur XD
Sharik - 03-06-07, 20:18
Cytat: mylisz troche pojecie :) Chyba nie. Przeanalizu podana definicje i zobacz ile z niej może pasować do tworczosci Sienkiewicza.
Ogolnie zgadzam sie z Rancia. Nie wiem czy pamietacie, ale przy omawianiu ksiazek Sienkiewicza wyjasniane jest pojecie 'powiesc historyczna'. Nastepnie nauczyciel na zajeciach mowi mniej wiecej co bylo przeklamaniem, a co nie i dlaczego. Po takim maglu trudno mi uwiezyc, ze wsrod tak inteligentnej mlodziez moga byc osoby myslace, ze Kmicic jest naszym bohaterem narodowym.
Chloe - 03-06-07, 20:27
Ale takich, które sądzą, że za Nerona odbywały się w Koloseum kaźnie chrześcijan, trochę jest ;o
Tu nie chodzi o umieszczenie jakiejś tam fikcji w określonych realiach historycznych, ale o robienie mielonki z owych realiów. Przynajmniej ja tak na to patrzę.
Hachi - 03-06-07, 20:40
Sharik, nie jestem 100% pewna, czy słowo "demagog" nie odnosi się tylko do polityków.
definicja z wikipedii: "Demagog - osoba żerująca na nastrojach tłumu, wykorzystująca je dla zdobycia władzy"
"Demagogia (gr. demos lud, agogos wiodący, prowadzący) - wpływanie na opinię publiczną poprzez działanie obliczone na łatwy efekt, poklask. ((...) - czyli trochę o Grecji)
Współcześnie oznacza to kłamanie na rzecz wygranej w wyborach lub schlebianie wyborcom, np. rozdawanie kiełbasek. Za demagogię uważane są kłamstwa, składanie popularnych i efektownych, ale nie dających się spełnić obietnic (populizm) albo składanie obietnic bez intencji ich realizacji, schlebianie masom, szukanie kozła ofiarnego, stosowanie nielogicznych, ale przekonywających argumentów."
znalazłam jeszcze to: "demagog - osoba starająca się uzyskać poparcie społeczne posługując się czczymi obietnicami lub czasem nawet kłamstwem"
w moim odczuciu tak nie do konca pasuje do pisarza lubującego się w powieściach historycznych
elvnec - 03-06-07, 21:44
Rancia napisał/-a: "Demagogia (gr. demos lud, agogos wiodący, prowadzący) - wpływanie na opinię publiczną poprzez działanie obliczone na łatwy efekt, poklask. ((...) - czyli trochę o Grecji)
A czy nie tym wlasnie jest specyficzne "pokrzepianie serc" w obliczu braku wlasnej panstwowosci przez narod, w postaci wychwalania oczywistych porażek naszej panstwowosci?
Itoko - 06-06-07, 19:10
Hotora napisał/-a: No dzięki Bogu Giertych nie przepuści rosyjskiej propagandy. Bo przecież w "Zbrodni i karze" niektórzy rosjanie są dobrzy!!! A to przecież wierutna bzdura. Rosjanie to albo alkoholicy albo agenci KGB. Niech żyje Giertych! Niech żyje ksenofobia! Idę się powiesić. :P Giertych zawsze musi wymysleć coś "GENIALNEGO " by zwrócić na siebie uwagę , a nie zająć się problemami edukacji (na razie on je stwarza XD). Hotora jeszcze za wcześnie na śmierć XD Giertych może minie -_-
Hotora - 06-06-07, 20:51
Itoko napisał/-a: Hotora jeszcze za wcześnie na śmierć XD Giertych może minie -_- Może i tak... ale zabierze nasze dzieci ze sobą! X_X
Chloe - 06-06-07, 20:58
Hotora napisał/-a: Może i tak... ale zabierze nasze dzieci ze sobą! X_X Cóż za podniosły ton, masz dzieci w wieku szkolnym? XD
Chłopców sobie wypraszam, 'Krzyżaków' przeczytałam z przyjemnością ;> Jak mówiłam, świetne książki dla wczesnych nastolatków (i chyba zresztą są w lekturze)
Itoko - 07-06-07, 11:20
Hotora napisał/-a:
^|^ - 07-06-07, 11:42
Krzyżacy, bardzo dobra powieść :) IMHO Trylogia Henryka Sienkiewicza też jest wspaniała.
riposta__ - 07-06-07, 12:39
Ja odnosze dziwne wrazenie, ze Goertych nie wiedząc jak poradzic sobie z rola ministra edukacji wprowadza durne rzeczy, gdyż na dobre nic zmienic nie potrafi... Lekcje polskiego mają sluzyc przede wszytkim poznaniu jak najwiekszego zakresu dziel literackich, przyblizyc nam epoki, filozofie poszczególnych tworców. Wyrzucać Witkacego i Gąbrowicza? Chyba tylko ze względu na to, ze Romek nigdy nie pojął o co w ich sztuce chodzi. Nie rozumiem=to jest glupie, zastąpmy to czyms fajnym, lekkim i przyjemnym. Osobiscie nie trawie Sienkiewiczowskiegi stylu, jednak dzielnie udalo mi sie do tychczas zmiesc jego dziela, gdyz sa bardzo harakterystyczne dla okresu ich twoerzenia. Nie wiem jednak skad wzial sie poglad, ze pan Henryk jest w kannie lektor zaniedbywany. Toż Krzyzacy, Potop, Qvo vadis i wiele nowelek to lektory obowiazkowe! Moze chodzi o to, aby kazdy uczen znal na pamiec wszytkie dziela tego pisarza? Nie rozumiem pana ministra.
Jak dowiedzialam sie o lektorach mjajacch pujsc won krew mnie zalala. Tak sie sklada ze wiekszosc pozycji jakie pan G chce wykreslic to jedne z moich ulubionych dziel. Polski to nie wychoanie patriotyczne. Odnosze dziwne wrazenie, ze pokolenia wychowane za goertycha wyrosną na stojaca cicho, niemyslaca, szarą masę. Wszystko prowadzi do ujednolicenia i zaniku osobistych odczuc. Kto sie ze mną wiesza?
Sharik - 07-06-07, 13:18
Cytat: Odnosze dziwne wrazenie, ze pokolenia wychowane za goertycha wyrosną na stojaca cicho, niemyslaca, szarą masę. Wszystko prowadzi do ujednolicenia i zaniku osobistych odczuc. Od noszenia mundurków i czytania okreslonych lektur w mozgownicach nic nam nie ubedzie. Nie zabiora twoich indywidualnych cech. Jedynie zmienia ciut poglad na swiat. Moze to przyniesc o niebo gorsze skutki. Romek G probuje wpoic nam patriotyzm, mylony czesto przez niego z nacjonalizmem. Pewnie po indoktrynacji RG w niedlugim czasie wysadzalibysmy sie na ulicach Itaku (random city) z okrzykiem "Polska dla Polaków!", albo "Zakaz pedałowania!".
Cytat: Kto sie ze mną wiesza? I should kill you with the aid of polish dictionary
Hotora - 07-06-07, 15:00
Sharik napisał/-a: Romek G probuje wpoic nam patriotyzm, mylony czesto przez niego z nacjonalizmem. No właśnie wpajane przez niego ideały to jest nacjonalizm. Nie mówiąc już o tym, że patriotyzm powinien pojawić się naturalnie, tak jak miłość do rodziców, a nie być wciskanym do głów na siłę.
Chloe - 07-06-07, 15:21
Sharik napisał/-a: czytania okreslonych lektur w mozgownicach nic nam nie ubedzie. Ewentualnie nie przybędzie. Poza tym nie jestem tego pewna. Przy długotrwałym obcowaniu z pewnym poziomem intelektualnym można ulec, eee....sprymitywnieniu? :] (nie mówię o książkach Sienkiewicza, uwaga natury ogólnej)
ABo - 09-06-07, 13:03
O matko i córko! Jak to dobrze ze juz nie chodze do szkoly. Nie wyobrazam sobie polskiego bez "Procesu" Kafki, "Innego swiata" Grudzinskiego, a jak by mi kto "Mistrza i Malgorzate" wyrzucil z lektur to bym gryzla i drapala. Kiedys na slowo lektura dostawalam dreszczy( kojarzylo mi sie to tylko i wylacznie z obowiazkiem, czyli nuda) i przyznam szczerze ze nie wszytskie przeczytalam, na przyklad wiekszosc sie zachwycala "lordem Jimem" Conrada ale ja nie moglam po prostu nie moglam i zrezygnowalam po kilkunastu kartkach. Jakimi argumentami kierowal sie Girtych wyrzucajac te a nie inne lektury, czyzby jakies uprzedzenia, a moze kompleksy? A moze nie lubial tych lektur jak chodzil do szkoly? Ciezko to zrozumiec... przynajmniej mi.
Hotora - 10-06-07, 22:18
ABo napisał/-a: jak by mi kto "Mistrza i Malgorzate" wyrzucil z lektur to bym gryzla i drapala. Jeszcze wyrzucą. Przecież to rosyjska książka, a jak wiadomo "ruski to zło". Powszechny pogląd w 4 RP. Dostojewskiego już odsunęli...
Pazuzu - 10-06-07, 23:04
Pan minister gierych nie jest wcale takim idiotą na jakiego wygląda. On ma ukryty plan w swoim postępowaniu. Wyrzucić z kanonu lektur wszystkie te, które zmuszają czytelnika do samodzielnego myślenia, zwiększyć ilość boguojczyźnianych wypocin (nie twierdzę, ze wszystkie książki o takiej tematyce to wypociny), które będą stawiały dobro ojczyzny ponad wszystko (nawet zdrowy rozsądek), a ojczyzna = aktualnie rządzący. Oczywiście te pisane przez obcokrajowców, zwłaszcza zza wschodniej granicy, są absolutnie nie do przyjęcia, w ogóle jak najmniej obcego jadu i większa koncentracja na Polsce, bo tak WIELU mamy autorów, którzy wnieśli poważny wkład w rozwój światowej kultury ;)
Łatwiej jest rządzić idiotami nakarmionymi bzdurną propagandą, bez własnego zdania. Wydaje mi się, ze w ogóle cała reforma edukacji w Polsce zmierza w kierunku "osłabienia" zdolności podejmowania świadomych obywatelskich decyzji dorastających pokoleń. A juz o amnestii nie będę wspominał nawet...
BTW - a "Dżumę" Camusa zostawią?
encre - 10-06-07, 23:07
Hotora napisał/-a:
Hotora - 12-06-07, 18:26
Apropos, kukuku... coś mi przyszło do głowy. >;] Był już kiedyś taki piękny kraj, gdzie kochano mundurki, flagi i hymny, gdzie wszyscy musieli być jednej i tej samej wiary (albo raczej bez wiary), gdzie literatura i media były precyzyjnie kontrolowane i gdzie obcokrajowcy byli trzymani "na krótkim sznurku". A najsłynniejszym władcą tego kraju był człowiek o małym wzroście i wielkich kompleksach. Kojarzycie może? ;]
encre - 13-06-07, 15:29
tak, tak. zaczyna brzmieć przerażająco znajomo. ale jak tak dalej pójdzie, to jesteśmy na najlepszej drodze, żeby powtórzyć karierę tego zacnego kraju. Szykujcie się na pochody, i zakupcie kwieciste chusty :p
ABo - 13-06-07, 16:10
Ja z tym opisem kojarze tylko Adolka XD Chociaz w pierwszej chwili przyszedl mi na mysl Bonaparte, zreszta calkiem bez sensu. Biedny Dostojewski....Giertych go odrzucil. Ponoc kilka lektur wrocilo do lask, chyba polskich.
Hotora - 13-06-07, 16:50
ABo napisał/-a: Ja z tym opisem kojarze tylko Adolka XD Chodziło mi co prawda o Stalina, ale Adolfik też pasuje. ;]
Cytat: Biedny Dostojewski....Giertych go odrzucil. Gdyby Dostojewski jeszcze żył, to prędzej sam odrzuciłby Giertycha. :P
Chloe - 13-06-07, 17:19
ABo napisał/-a: Biedny Dostojewski....Giertych go odrzucil. Tzn., co konkretnie? Bo mnie się obija w pamięci jakaś deklaracja Romka, że Dostojewski musi być w lekturze.
ABo - 13-06-07, 18:42
http://wiadomosci.onet.pl/1552133,11,item.html A jednak Zbrodni i Kary Giertych nie chce, a szkoda. A ten facet to Jan Dobraczyński i faktycznie duuuzo go.
Sumiru - 13-06-07, 19:50
Nie no bez przesady z tym, nooo :/ Jak można czytać lektury we fragmentach? Sory ale ja nie zauważyłam żadnej książki, którą uczeń miałby przeczytać w całości. To jest chore już ;/
Hotora - 13-06-07, 19:54
Sumiru napisał/-a: Jak można czytać lektury we fragmentach? Sory ale ja nie zauważyłam żadnej książki, którą uczeń miałby przeczytać w całości. To jest chore już ;/ No bo wybierają tylko te fragmenty, które są "słuszne" i "patriotyczne", mogą też być "religijne". ;]
Sumiru - 13-06-07, 19:56
Hotora napisał/-a: No bo wybierają tylko te fragmenty, które są "słuszne" i "patriotyczne", mogą też być "religijne". ;] to ja przestaję chodzić do szkoły. No sory ale chcą z nas zrobić roboty, jednostki mające takie same poglądy wpajane od małego, takie, żeby było nami łatwiej kierować, takie, żebyśmy przypadkiem za szybko nie zrzucili ze stołków obecnie rządzących ja dorośniemy. To jest absurd. Czy tylko rząd ma wpływ na kanon lektur? Czy oni wogóle maja pojęcie co to jest literatura?! No i co cholewcia? Zdenerwowałam się! <wychodzi i trzaska drzwiami>
Hotora - 13-06-07, 20:04
Sumiru napisał/-a: No sory ale chcą z nas zrobić roboty, jednostki mające takie same poglądy wpajane od małego, takie, żeby było nami łatwiej kierować, takie, żebyśmy przypadkiem za szybko nie zrzucili ze stołków obecnie rządzących ja dorośniemy. Oczywiście! Fajnie, nie? ^^ Wy nie tylko nie zrzucicie ze stołków obecnie rządzących, wy zmienicie konstytucję i będziecie wybierać ich na kolejne kadencje, jedna za drugą, aż do ich śmierci. Tak jak kochanego Łukaszenkę. ;]
Sumiru - 13-06-07, 20:09
<wraca i siada przy kompie>
ABo - 15-06-07, 12:36
E, nieprzesadzajmy. Pan Giertych wie ze jak sie teraz nie "wyzyje" to potem nie bedzie mial okazji, bo kto go wybierze na kolejna kadencje i powierzy mu (znowu!) Oświate? Takze wprowadza w zycie wszstko co mu tylko do głowy przyjdzie. A ten pomysł z lekturami jest niestety fatalny...
Chloe - 20-07-07, 02:04
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
Parampampam, wygląda na to, że Gombrowicz wraca a Dobraczyński wychodzi, czyżby pierwsze pozytywne efekty wojny podjazdowej między 'koalicjantami'? ;)
Swoją drogą, someone got creative, ścigania książek za pederastię jeszcze nie grali.
ABo - 24-07-07, 11:23
:) Slyszalam wlasnie ta nowine, ale ponoc pan Giertych nie jest zbyt zadowolony bo bardzo mu zalezalo na takiej zmianie jaka sobie ubzdurał. No ale..ktos jednak ma łeb na karku XD (prezydent?) Hm..ciekawe co bedzie dalej. :)
Teknometalman - 26-07-07, 07:57
Co? Giertych nie ma się czego uczepić więc bierze się za gry. A następna będzie pewnie manga i anime.
[Lektura-recenzja] Hanna Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem
czy tylko ja mam mieszane uczucia po lekturze tego wywiadu?
Lektury w Szkole
Lektury do LO
Zmiana godziny stażu z G.Savegnago w sobotę !!!
Zmiana partnera
Pare fotek z jesiennych stazy z shihan Tamura..
Poważna Strata Dla fanów Chińskiej Kultury
WY vs Policja ]:-]
małe pomieszczenia..
bioptron compact 3
vobis lodz
czy warto 6230 6230i
karolina zastawa stolowa
temat nie bardzo na zime ale co mi tam
cetelem karty
sony ericsson k700i motywy za darmo
virtual dj 34 download
galeria cafe
nuty na gitare do piosenek zeglarskich
amateri dostęp video
German translations
Spis wątków z for internetowych || Index
|
|