Muzyka w "Bleach"



Widzisz wersję archiwalną tematu "Muzyka w "Bleach"" z forum forum.senpuu.net/





dudzio - 23-03-08, 03:26

A wiec zakładam temat podobny do tego jaki jest o muzyce w Naruto. So, piszemy tutaj głównie o muzyce:P Nie podajemy tutaj linków do ostow bo od tego jest dział - Download
Tutaj może trochę zgapię od mcduffa:
Dopuszczalne są tutaj 3 rodzaje postów:

a) Opinie na temat muzyki i wydanych płyt z soundtrackiem
b) Pytania związane z ost do Bleach
c) Odpowiedzi na wcześniejsze pytania

Następnie lista wydanych płyt:

Bleach Original Soundtrack 1
Bleach Original Soundtrack 2
Bleach: Memories of Nobody Original Soundtrack
Bleach: DiamondDust Rebellion So
undtrack
Bleach: The Best
Bleach Beat Collection albums (18)
Radio DJCD Bleach "B" Station First Season ( Volume 1-6)
Radio DJCD Bleach "B" Station Second Season ( Volume 1-6)

Openingi:

1. Orange Range - Asterisk
2. UVERworld - D-tecnolife
3. High And Mighty Color - Ichirin No Hana
4. Beat Crusaders - Tonight, Tonight, Tonight
5. Yui - Rolling Star
6. Aqua Timez - Alones
7. Asian Kung-Fu Generation - After Dark

Endingi:

1. Rie Fu - Life is A Boat
2. Home Made Kazoku - Thank You
3. Younha - Houkiboshi
4. Skoop on Somebody - Happy People
5. Yui - Life
6. SunSet Swish - My Pace
7. Ikimono-Gakari - Hanabi
8. Takacha - MOVIN!!
9. June - Baby Its You
10. Mai Hoshimura - Sakura Hiyori
11. Ore Ska Band - Tsumasaki
12. ChatMonchy - DaiDai
13. Tane Wo Maku Hibi - Atari Kousuke
14. RSP - Kansha

I jeszcze jakby ktoś miał jakieś informacje o wydaniu nowego OSTa to miło widziane:)

No wiec... Najbardziej podoba mi sie chyba 3 Opening:D oraz 5, 10, 11 Ending. Najlepszy Soundtrack to dla mnie - Bleach Original Soundtrack 1. Ale też bardzo mi sie podobają OSTY z obu kinówek.


Vasto.Lorde. - 23-03-08, 08:47

Ulubione

z openingów
1. After Dark
2. D-tecnolife
3. Asteriks

z endingów
1. Arigatou
2.Kansha

Co do ost, to zdecydowanie uważam 1 za lepszy niż 2. W 1 ost jakąkolwiek piosenke włącze-słucham, natomiast 2 nie trawie.
Czekam na 3 ost, bo obecnie muzyka w bleachu jest świetna. Myśle że niedługo zostanie wydana- ost shippa wydali po 30 odcinkach, a od nowej sagi- tzn czasu PO fillerach, gdzie radykalnie zmieniła się muzyka [koniec baunto wkońcu], wydali już około 50 odcinków anime. Tak nawiasem to dziewie się, że JESZCZE ost3 nie ma.

Okari - 23-03-08, 12:09

Jeśli chodzi o mnie, to moją ulubioną piosenką Bleachowską jest drugi ending. : > Kochamkochamkocham
Mam fazę na tą piosenkę od dnia, w którym ją usłyszałam. Wgrałam ją sobie wszędzie, gdzie tylko mogłam - koma, Mp4 no i oczywista komputer. Dlaczego właściwie mi się podoba? Bo melodia jest wesoła, prosta, w ucho wpada, a nie jakieś bezsensowne rzępolenie. Refren to już po prostu nucę bez przerwy, nvm.

Jakiś czas temu lubiłam jeszcze Life is Like a Boat, nawet słów uczyłam się na pamięć (LOL), ale w sumie dosyć szybko mi się przejadły te depresyjne klimaty.

Vergil - 24-03-08, 10:57

Hym... D-tecnolife ftw! A poza tym, także After Dark i Asterix (czyli sztampowe tytuły openingów), endingów nazwy w tej chwili jestem niepomny, ale później przytoczę... Choć pewnie Life is Like a Boat (całkiem ładny kawałek) i jeden z ostatnich... ;s później editnę.

Cover - 24-03-08, 11:05

After Dark i Tonight,Tonight,Tonight wymiatają ;)
A teraz mam pytanie wie ktoś może kiedy wyjdzie następny OST czy może wyszedł już z muzyką która zazwyczaj pojawia się przy arrancarach,hiszpańskie gitarki czy jak inaczej to nazwać.

Vergil - 24-03-08, 11:39

Jeszcze chyba nie.
Natsuhiboshi - 24-03-08, 11:50

D-tecnolife oczywiście najlepsze i nigdy mi się chyba nie znudzi xP
Ichirin no Hana też kolejny pamiętny opening, bardzo przyjemnie słucha się tej piosenki.
After Dark od razu przypadł mi do gustu, świetna muzyka.

Poza tym z pierwszego OST " Nothing Can Be Explained" czyli muzyczka która pierwsze skojarzenie ma dla mnie z momentów Ichigo i Zangetsu, treningu z Uraharą i ogólnie słucham tego aż za często i z tego samego OST "Will of the Heart" - Rukiowe klimaty, też moje ulubione.

Z drugiego OST to nie wiem... Jakoś ogólnie mi do gustu nie przypadł...

Gaara1333 - 15-04-08, 16:46

Ma ktoś może link żeby ściągnąć cały soundtrack????
Vergil - 15-04-08, 16:53

Poszukaj na bleachexile.com
Omitsu - 15-04-08, 17:22

Z openingów to najbardziej lubię:
1. Orange Range - Asterisk
2. UVERworld - D-tecnolife
3. High And Mighty Color - Ichirin No Hana
4. Beat Crusaders - Tonight, Tonight, Tonight
5. Yui - Rolling Star
6. Aqua Timez - Alones
7. Asian Kung-Fu Generation - After Dark

Czyli wszystkie xD Nie wiem czemu ale akurat każdy z dotychczasowych openingów mi sie podoba xP

Co do endingów to:
Rie Fu - Life is A Boat
Yui - Life
SunSet Swish - My Pace (zawsze mnie śmieszy ten ending xD )
Ikimono-Gakari - Hanabi
Mai Hoshimura - Sakura Hiyori

Co do ostów to oczywiście 1 najbardziej przypadła i do gustu. A także Bleach: DiamondDust Rebellion Soundtrack i Bleach: Memories of Nobody Original Soundtrack ;)

Iron Maiden - 16-04-08, 15:11

Bleach ma najlepszą muzę w openingach i endingach z jaką się spotkałem (ale nie oglądam zbyt wielu różnych anime :P). Wszystkie wymienione piosenki lubię na podobnym poziomie, nie wiem czy dałbym rade wskazać który mi się bardziej podoba. Fajne piosenki to: Asterisk, D-tecnolife, Ichirin No Hana, Rolling Star, Houkiboshi, My Pace.
moniaaa - 16-04-08, 16:30

A ja muzyki z bleach bardzo nie lubie. Znaczy może nie jest zła. Ale jakbym miała słuchać ostów tak 'na sucho' bez obrazu to by mnie chyba coś strzeliło. Zupełne przeciwieństwo osta z Naruto czy Fate/stay night.

Co do opów i endów zgodzę sie. Są jedne z lepszych.

Opening Ichirin no Hana, Rolling Star, Alones, After Dark (Afta dak xD) i praktycznie wszystkie pozostałe :P

Endingi Hanabi, Sakura Hiyori, Life, Baby it's you i inne też mi się podobają. Pod tym wzgledem Bleach jest jednym z wyzej postawionych anime wg. mnie

Puty - 17-04-08, 02:11

Cytat:

Dotąd soundtrack Blacha to była klapa, porażka, masakra, koszmar.


Subiektywna opinia(w zasadzie pierwszą taką widzę o OSTach z Bleach). Gusta są różne: ja na przykład uważam, że jest znakomity. Nie podobały mi się tylko horrorzaste nuty rodem z serialu Drakula w wątku Bounto.

Craftsmen - 17-04-08, 09:58

Puty napisał/-a:


Subiektywna opinia(w zasadzie pierwszą taką widzę o OSTach z Bleach). Gusta są różne: ja na przykład uważam, że jest znakomity. Nie podobały mi się tylko horrorzaste nuty rodem z serialu Drakula w wątku Bounto.


Muzyka w Bleach, poza openingami i endingami to chaos i brak koncepcji, uszy więdną. To pogwałcenie wszelkich zasad, na jakich robi się podkład do filmów. Dziwacznie dobrane dźwięki, brak tematów przewodnich. Tylko kawałki humorystyczne i "smutasowe" trzymały poziom, ale to co miało budować napięcie w czasie walk i scen dramatycznych-leżało i dawało efekt odwrotny. Wystarczy porównać spójność OST np. z Naruto albo jeszcze lepiej-z Naruto Shipuudena, by wiedzieć, o czym mówię. Albo wziąć dowolny inny soundtrack, nie składający się z miksu popowych piosenek. Na początku myślałem, że ta muzyka jest oryginalna, ale około 7 odcinka było dla mnie już jasne, że ktoś pokpił sprawę. OST Bleacha nie współgra z tym, co widać na ekranie i nie udaje mu się stworzyć własnego standardu, zamiast tego bombarduje dziwnymi odgłosami. Co do Bounto, to choć byli też i w tym wymiarze sknoceni, to jednak można było wtedy po raz pierwszy usłyszeć jakąś (pożal sie Boże) koncepcję muzyczna i temat przewodni (zauważ, że utwór zrobiony dla Bounto, Shadow Masquarade, robi niezła karierę jako podkładka dla Las Noches. Moim zdaniem to jedyny utwór, który z drugiego OST do czegoś się nadawał)

Aż do teraz Bleach był straszny pod tym względem, ale od wejścia do Hueco Mondo rzecz zmieniła się znacznie i to in plus. Wreszcie są spełniane standardy-bo tutaj nie trzeba wymyślać niczego nowego, wystarczy orientować się, jakie są zasady robienia muzyki do filmu i tyle. Bo oryginalność oryginalnością, ale jak słyszę np. utwór "Enemy Unseen", to doprowadza mnie on do szaleństwa. Ilekroć zaczynało się to krojenie uszu ostrymi dźwiękami to stawał mi przed oczami nie czający się gdzieś Hollow, ale psychopatyczny kucharz napierdzielający nożem w ogórki, krojący je w plasterki z obłąkanym uśmiechem na ustach. Uszy od tego więdły, skarpety się filcowały, dzieci płakały, psy szczekały, mleko krowom w wymionach kwaśniało.

Opinia zawsze jest subiektywna tym bardziej, że mówimy tu o tym, co lubimy słuchać. Ja w muzyce filmowej siedzę od lat i jest to główny typ dźwięków, który słucham. Dlatego uważam, że mam prawo do takiej opinii i do jej obrony. Jeśli rozpatrywać rzecz w kwestiach obiektywnych, to gdyby ta muzyka byłą taka dobra nie wymieniano by jej teraz i hurtem nie dawano by nowych tematów w takiej ilości i nie odbiegałyby one tak bardzo od tego, co słyszeliśmy do tej pory. Nadto-zauważ, że muzyka w epach 166 i 167 się podoba, jest zauważana. Nie słyszałem natomiast przed Hueco Mondo żadnych entuzjastycznych opinii na ten temat.

Poza tym ja na zagranicznych forach widziałem więcej reakcji negatywnych niż pozytywnych na ścieżkę dźwiękową.

Puty - 18-04-08, 00:23

Craftsmen napisał/-a:

Muzyka w Bleach, poza openingami i endingami to chaos i brak koncepcji,

Możliwe...

Craftsmen - 18-04-08, 02:39

No cóż, opinie można mieć różne. Tu się zaczyna robić lekko offtopowa dyskusja ^^ Mogę jednak na przykładzie ep 167 pokazać, o co mi chodzi. W momencie gdy przeskakujemy do historii Grimmjowa i zaczyna się narracja o gillianach-wskakuje muzyka która nijak nie pasuje do czegokolwiek (widzimy gillianów, a tu co? wciskają "dymkę"-i pianko na niskich dźwiękach, leci "parara ra pam pam". WTF?! Niby jakie uczucia to ma wywoływać? Że niby grozę? Raczej zaskoczenie; "Łał, patrz, gillian!")

W Naruto oczywiście zdarzały się wpadki, gdy dziwny podkład dawano, ale nie o to chodzi, że komuś coś się pomyliło, tylko o następujące rzeczy: konwencję, koncepcję, motywy przewodnie, motywy postaci, motywy sytuacyjne oraz coś, co się tajemniczo się nazywa, mianowicie zgranie. Pewne dźwięki i instrumenty po prostu źle razem brzmią, tak to już jest. Jeśli chce się je mimo to użyć, należy mieć ku temu dobry powód. I pomysł. Na przykład w soundtracku do "The passion of the Christ" użyto czegoś, co normalnie uszy by z głowy zdarło, czyli chóru łamanego-raczej awangarda niezrozumiała dla nikogo oprócz samego twórcy. Ale zastosowano to z umiarem i sprytnie wkomponowano w całość.

Soundtrack Naruto Shippuudena dałem jako przykład zwartej koncepcji i pomysłu, zgrania-może się nie podobać, ale tych cech mu odmówić nie można. On był po prostu profesjonalny.

Natomiast co do argumentu, że Naruto Classic OST nie przetrwał do Shippuudena-no to troszkę śmieszne jest, co mówisz Puty. Na silę to wcisnąłeś, bo nijak pod rzeczywistość tego podprowadzić nie można. NS to nowa koncepcja, nowy styl, następny rozdział. Zdecydowano sie zerwać z starymi motywami ze względu na ogólny pomysł na serię. I choć do NC OST nic nie mam, to decyzję uznaje za słuszną (choć starych tematów troszkę żal). NS to tak jakby restart serii jeśli chodzi o wygląd i brzmienie.

Co do opinii na forach-well, owszem, dominują pozytywne... od w kółko tych samych osób. Choć co prawda stałym czytelnikiem nie jestem, po prostu informacje o Bleach zacząłem wyławiać od stron angielskojęzycznych, to takie odniosłem wrażenie. Z doświadczenia natomiast wiem, że mało kto wchodzi na tematy o podkładzie muzycznym, by ponarzekać. Ktoś musi być naprawdę rozczarowany i mieć nierówno pod sufitem, by wyrazić swoją opinię, ignorując zasadę, że o gustach się nie dyskutuje. Tak jest praktycznie na każdym forum serialowym. Bo co innego jest się spierać o to, co się dzieje, jak coś przedstawiono, co sknocono a co zrobiono świetnie, a co innego napisać "muzyka to maskara". Zawsze ktoś wtedy wyskakuje w obronie i w ten czy inny sposób miesza z błotem, bo sam poczuł się-nie wiadomo dlaczego-dotknięty. Równie dobrze można wpaść na forum Bleach i powiedzieć "to anime jest g*** warte".

Jeśli chcemy tak porównywać muzykę tych dwóch serii, to należy patrzeć na jej rozwój w NC. Zauważ, że przez całe 220 epizodów nie było czegoś takiego, że koncepcja muzyczna zmieniała się o 180 stopni. Dobudowywano nowe tematy, rozwijano stare, ale wszystko było w tych samych ramach. Można było rozpoznać coś takiego, jak styl Toshiro Masudy w kontekście Naruto-słuchało się OST i było wiadomo, kto maczał w nim palce. Natomiast w przypadku Bleach to nie wiadomo, co gdzie kto maczał, ale na pewno wiadomo, że to Bleach, bo jest udziwnione na maksa w niewłaściwych momentach. Nowe kawałki z ep 166 i 167, kawałki Las Noches, motyw pierwszej walki Grimmjow-Ichigo-, temat bankai shinigami (użyty min.pryz Rukii i jej pokazówce z zamrażaniem Grimma), to są utwory nie mające nawet grama eklektycznego "stylu" jaki do tej pory był w tym anime dominujący.

Przewagą nowych utworów jest także ich melodyjność, charakterystyczność nie opierająca się tylko na udziwnieniu (John Williams - jakby ktoś nie wiedział to od takich filmów jak Star Wars, Batman, Potter oraz kilkudziesięciu innych, zdobywca Oscarów w swojej dziedzinie-nie osiąga sukcesu tworząc muzykę do filmów za pomocą łączenia ostrych i gryzących się dźwięków i instrumentów (i przez to wbijającą się w pamięć), a mimo to jego utwory są charakterystyczne i łatwo wpadające w ucho, oddziaływające na wyobraźnię). Nowe utwory mają także tą wyższość, że nie opierają się na zapętlaniu i wariacjach melodii głównej, ale robią ja po ludzku-składając z dwóch-trzech motywów przewodnich i nakładając wzajemnie. Bo na przykład z OST numer 1, tak przez ciebie wychwalanego, utwór "Raw breath of danger" można posłuchać przesuwając dowolnie suwak po usłyszeniu pierwszych 15 sekund-dalej jest wszystko tak samo i gdziekolwiek by się nie zatrzymać, będzie to samo. A to nie jest jakaś porąbana suita, żeby się rozgrzewać przez 7 minut.

Nie przeczę, że Bleach miał momenty. Czasami faktycznie nieźle to brzmiało, ale "nieźle" to za mało. Muzyka może się podobać albo nie-to zależy od osoby. Ale brak biegłości technicznej w fachu wybaczyć raczej nie można. Jeśli mi nie wierzysz, to spróbuj zanucić jakikolwiek motyw z pierwszego OST nie będący piosenką, smutasem albo komedyjką ( do których zastrzeżeń, jak mówiłem, nie mam).

Na początku myślałem, że te dysonanse, ciężkość, ostrość dźwięków, powtarzalność to tematy hollowów i ich mrocznego świata. W sumie pasowało mi to. Potwierdzało to to, co widziałem na ekranie. Wtedy nie miałem żadnego "ale". Dlatego jak mówiłem-pierwsze odcinki obejrzałem bez specjalnego szemrania nad muzyką. Dopiero z czasem okazało sie, że jednak czegoś brak. A już po rozpoczęciu wątku Soul Society wszystko było już stracone-muzyka "hollowiczna" stała się nagle uniwersalna, to co przedtem kojarzyłem z Hueco Mondo nagle wylądowało na przeciwległym biegunie wydarzeń. Porażka. To tak, jakby z braku laku w Star Warsach nie robiono specjalnego tematu dla rebeliantów, tylko użyto Marszu Imperialnego-no bo co? I to armia i to armia. Co za różnica więc?
I to nie był odosobniony przypadek, lecz powszechna praktyka. Zamiast stworzyć osobne wątki dla SS i kapitanów, walk w klimatach starej Japonii na przykład (choć wiele jest możliwości, tak podałem pierwsze z brzegu, bo równie dobrze można było pójść w rock instrumentalny); wałkowano w kółko coś, co absolutnie do tego nie pasowało.

W tym wyrażała się wyższość motywów z OST 2 nad OST 1, że tam zaczęła kiełkować myśl "Cholera, może jednak dać jakieś rzeczy kojarzące się stricte z pewnymi postaciami i klimatami". Choć kiepski, OST 2 miał przynajmniej jakiś pomysł na siebie. Nie twierdze, że jest lepszy od pierwszego, bo nie jest-oba są equally crappy. Ale przynajmniej zaczęto zmierzać we właściwym kierunku. Przy czym mówiąc, że są crappy mam na myśli ich przydatność w doprawieniu animacji. Muzycznie OST1 jest OK, dwójka trochę gorzej, ale też ujdzie.

I choć w nowych utworach, jakie teraz mamy, nie słychać zwartości koncepcji (tj, używania tych samych instrumentów, tempa, barwy etc), to jednak przynajmniej są robione z myślą o klimacie danego typu scen i są robione uniwersalnie. W tym wyraża się też wyższość OST z Naruto-że tą samą muzykę można było bez obaw stosować do wielu sytuacji. Tymczasem OST Bleacha zatrzymał się gdzieś na samym początku i nie rozwijał. W efekcie wyszło pomieszanie z poplątaniem. Bo, używając twojego argumentu z zbytnim powtarzaniem tego samego motywu przy każdej sytuacji, stosowano ten sam klimat do wszystkiego, od góry do dołu, jak leci. To tak, jakby w NC do każdej walki walono najpierw "Avanger" a potem "Orochimaru's fight", przechodząc pomiędzy w "glued state".

Gdyby Bleach motywów z początku serialu używał do Hollowów i utemperował stosowanie charakterystycznych utworów do rzadkich, ściśle określonych sytuacji, rozwinął motywy postaci, to wtedy nie maiłbym się do czego przyczepić. Jak jeszcze osobną muzykę stworzono by do SS, to byłbym wniebowzięty i podobnie jak reszta rozwodził się nad oryginalnością pomysłu. A tak to mam czasami ochotę przebić sobie łeb gwoździem.

Bleach jest po prostu cholernie ubogi. Gościowi zapłacono za Hollowy i na tym sie skończyło. I to stąd wynika mój zarzut co do kiepścienia OST. Zrobiono ściśle ukierunkowany na pewne sytuacje podkład, a potem zastosowano go do wszystkiego. Bez sensu. Więc ja nie mam zarzutu, że muzyka jest w dupsztal wepchnąć, lecz że jest ograniczona. I stąd reszta problemów, moje zarzuty co do kompozycji, stylu. Bo jeśli to ma być OST-to chyba tylko w jednej trzeciej. Nie więcej. O to mi chodziło z złym dopasowaniem, o wyskakiwaniu jak Filip z konopi. Tylko tyle i aż tyle.

OST 1 byłby idealny, gdyby obok tego, co tam w nim było pojawiły się też utwory, które słyszeliśmy ostatnio w ep 166 i 167, czyli z OST 3.Wtedy byłbym kontent, a jakby to jeszcze użyto w serialu, to bym się rozpływał. Bo one lepiej opisują sytuacje takie jak walka, klęska, pyrrusowe zwycięstwo, oddają dynamikę. Trudno doszukać się bitewnego szału w "Raw breath of danger" czy w rzekomo bitewnym motywie "Heat of the battle". Jedynie "Storm center" jest w miarę dynamicznym utworem, ale opisuje sytuację raczej przygotowań do akcji, a nie ją ilustruje. To wszystko to są wstępniaki, rozgrzewki, przerywniki. Brakowało czegoś mocnego i szybkiego.

Natomiast na tle zastosowania w serialu OST po prostu leży. Leży, bo był za biedny na potrzeby.

qosmo - 18-04-08, 14:37

Tak jak pisałem w komentarzach - przeniosłem tutaj ostatnie 4ry posty. Dyskusja o muzyce powinna znajdować się tutaj.
Puty - 18-04-08, 17:28

Cytat:

Natomiast co do argumentu, że Naruto Classic OST nie przetrwał do Shippuudena-no to troszkę śmieszne jest, co mówisz Puty. Na silę to wcisnąłeś, bo nijak pod rzeczywistość tego podprowadzić nie można. NS to nowa koncepcja, nowy styl, następny rozdział.


A czy tak nie jest z Bleachem od czasu powrotu na ziemię z SS(no i po fillerach)?
To, że nie dano podtytułu czy numerka nie oznacza, że nie mamy do czynienia z czymś nowym - te "walkowe" utwory, które Ci się nie podobały dla mnie pasowały do tych potyczek z Hollowami na początku(nie przypominam sobie by wykorzystywano te stricte hollowowe[które ja kojarzyłem z Hollowami] jak pisałeś w dalszej części posta

Cytat:

widzimy gillianów, a tu co? wciskają "dymkę"-i pianko na niskich dźwiękach, leci "parara ra pam pam". WTF?! Niby jakie uczucia to ma wywoływać? Że niby grozę? Raczej zaskoczenie; "Łał, patrz, gillian!")

Ale sam mówiłeś, że zwłaszcza w tych dwóch ostatnich epkach muzyka zdecydowanie in plus;]. fakt nie pasowania muzyki do tego co się dzieje(ot choćby po przykladzie ktory przytoczyłeś) pokazuje, ze jest to domena najnowszych odcinków. Ale znów- przecież to Ty mówiłeś, ze od czasu wejścia do HM jest lepiej.

Cytat:

następujące rzeczy: konwencję, koncepcję, motywy przewodnie, motywy postaci, motywy sytuacyjne oraz coś, co się tajemniczo się nazywa, mianowicie zgranie

Ale to, ze coś nie jest robione na jedno kopyto IMO nie jest wcale wadą, skoro pasuje do tego co się dzieje na ekranie i ogólnego klimatu serialu(tak, jestem z tych któremu podobała się również kreska w pierwszych odcinkach, która poxniej została "dostosowana do dzisiejszych standardów") - jeśli słucha się tego oddzielnie kiepsko... nie mój problem, w anime mi się podoba ;](osobno zresztą też)

Cytat:

Z doświadczenia natomiast wiem, że mało kto wchodzi na tematy o podkładzie muzycznym, by ponarzekać. Ktoś musi być naprawdę rozczarowany i mieć nierówno pod sufitem, by wyrazić swoją opinię, ignorując zasadę, że o gustach się nie dyskutuje.


Może nie jest to o muzyce z anime, ale przykład z brzegu forum, gdzie user nie patrzy na usta innych tylko jedzie po całości:
http://www.psxzone.opalne...?t=18&start=100

Cytat:

Równie dobrze można wpaść na forum Bleach i powiedzieć "to anime jest g*** warte".


Słyszałem takie opinie - jeśli ktoś przedstawi normalne argumenty(a nie dlatego, ze komercyjne = "nie lubię latego, bo jest popularne"), to przecież nie będę się spierał, ze Blicz jest git i basta.

Cytat:

Nowe kawałki z ep 166 i 167, kawałki Las Noches, motyw pierwszej walki Grimmjow-Ichigo-, temat bankai shinigami (użyty min.pryz Rukii i jej pokazówce z zamrażaniem Grimma), to są utwory nie mające nawet grama eklektycznego "stylu" jaki do tej pory był w tym anime dominujący.


No i to jest ta różnorodność o której mówimy i którą Ty postrzegasz jako wadę a ja jako zaletę - muzyka gdzie Grimmjow naparza Truskawę w tym akurat momencie jest świetna - to, ze dali ją też w momencie gdy Ulq uratował Grimma w 2giej walce(gdy tamten walczył z Hirako), również wydało mi się porażkowe - ale przecież to nie umniejsza muzyce, ze nie jest taka uniwersalna tylko autorom anime, że nie dali czegoś innego do tej sytuacji - pasujacego.

Cytat:

Ale brak biegłości technicznej w fachu wybaczyć raczej nie można.

Takiego czegoś mogą przyczepić się znawcy: to tak samo jak z Modą na Sukces - narzeka się, że jest do kitu a ma wysoką oglądalność. Ludzie przymykają oko na pewne rzeczy, ba mogą nie dostrzec nawet spraw o których piszą krytycy. Okej, podobał mi się OST, przeczytałem to co napisałeś, zwróciłem uwagę na ww aspekty - czy zmieni to moje zdanie o oście? Oczywiście, że nie. Dowiedziałem, się, ze jest technicznie niedoskonały - co z tego?

Craftsmen - 18-04-08, 18:20

Ja tylko chciałem wskazać, że jak na to, co mogło być i powinno być, OST był za ubogi. Stąd moja bardzo jego krytyczna ocena. Ja waśnie wręcz przeciwnie-do samej muzyki nie mam nic, ale do jej zastosowania już wszystko.

Mówisz, ze wskazuję na ostatnie odcinki, a tymczasem nie o to chodzi. Pokazałem najbliższy przykład, coś co każdy widział ostatnio, żeby nie trzeba było grzebać, by zobaczyć o co mi chodzi.

Dam inny przykład. Mój "ulubiony" utwór czyli "Enemy unseen"-tytuł sugeruje, że zastosowano go w momentach, gdy nie było widać atakującego Hollowa. OK. W takim razie o co chodzi z tym przyspieszeniem na końcówce? Co ona ma sugerować? Do czego ma się przydać animatorom? Taki zestaw dźwięków sugeruje szybki i rytmiczny ruch. Osobiście dawałbym go tylko w ściśle określonych sytuacjach, takich jak bieg, szybki lot do celu-pasuje również do pędzącego pociągu (to było moje pierwsze skojarzenie). Świetnie też opisałby coraz bardziej przyśpieszający ruch obrotowy. A tymczasem-i to na samym początku, w trakcie walk z Hollowami-jego zastosowanie jest zupełnie inne. Ichigo potrafi sobie stać na środku ulicy, a to przyśpieszenie ma niby odgrywać taką rolę jak motyw rekina z "Szczęk". Albo unieruchomił przeciwnika, stoi na przeciwko niego, toczy się gadka...i co słyszymy? tak, "Enemu unseen". Tak sie napięcia nie buduje, believe me.

To nie jest odosobniony przypadek. Jeśli chcesz-a w to wątpię, bo nie widzę u ciebie jakiegoś zapału w tym kierunku-to ja mogę zacząć wymieniać po kolei takie podobne sytuacje. W każdym odcinku przynajmniej 2-3 razy zdarzała się taka wpadka, kiedy dźwięki muzyki sugerowały inną akcję, niż się toczyła na ekranie. Muzyka więc była źle dopasowana. Ale nie jest to wina animatorów, lecz kompozytora-bo to on stworzył taki zestaw dźwięków i oni muszą z niego korzystać.

Mówiłem, że muzyka się poprawiła-ale nie ma czegoś takiego jak w NS, to jest całkowitego zerwania z przeszłością. Zauważyłem po prostu, że są nowe, bardzo dobrze skomponowane i wkomponowane tematy muzyczne, pasujące do akcji, coś czego dotąd brakowało. Nie mówiłem, że nagle stara muzyka zniknęła zupełnie. Zwróciłem natomiast uwagę, że stare ma sie nijak do nowego. Natomiast różnorodność o której mówiłem nie jest cecha pozytywną i tyczyła się tylko starych utworów. Oczywiście, styl tam jakiś był-ale jak już mówiłem, pasujący tylko do bardzo ściśle określonych sytuacji. I tak, w SS można usłyszeć hollowoą muzykę, bo innej nie zrobiono. Zauważ, ze np. w walce Hitsuugaya vs. arrancarzy użyto pierwszy raz czegoś, co można kojarzyć z Soul Society i kapitanami-brzmiącego "azjatycko" i używającego odpowiednich instrumentów. Przedtem tego nie było. Było ciężkie plumkanie wywodzące sie bezpośrednio od hollowów.

Dowiedziałeś się, że technicznie muzyka Bleach leży-al ja nie nakłaniam cię do zmiany gustu, tylko do zauważenia, że jej zastosowanie w serialu jest złe. Może i tak się podobać, ale nie oznacza to, że należy się zatrzymać. Tym bardziej, że jak się przejrzy komentarze nowych epów od razu rzuca się w oczy co? Pochwała dla muzyki. Nawet ty zauważasz, że walka Ichi-Grimm miała dobry podkład i nie słyszę od ciebie narzekania, że "to nie jest styl Bleach". To nie jest subiektywna opinia, tylko fakt. I można nazwać mnie wydumanym krytykiem, co to zawsze mówi na przekór ogółowi, zadzierającym nosa typkiem od "wy się nie znacie!", ale niestety muszę nieskromnie powiedzieć: tak, znam się. Na soundtrackach zeżarłem zęby i choć jestem hobbysta a nie kompozytorem wiem, o co chodzi w tym biznesie. I widzę, czy raczej słyszę, że w Bleachu są ludzie, którzy byli niezadowoleni z dotychczasowej muzyki i są świadomi jej ograniczeń i braków. Dlatego nowe kawałki prezentują odmienną, nową jakość. Czy lepszą-kwestia gustu. Ale na pewno lepiej pasuje ona do szerokiego użytku. I dlatego jako OST jest lepsza.

Osobista sympatia do pewnego typu dźwięków nie może przysłaniać faktu, że nie rozwija ona serialu, ale go upośledza. OST1 jest za wolny, za mało dynamiczny, za ciężki i monotonny, by nadawał się do czegoś szerszego. Spróbuj mi znaleźć w OST1 choć jeden utwór, który pasowałby do szybkiej akcji na ekranie z mieczami-błyskawiczne uniki, pchnięcia, skrzyżowanie ostrzy, odskok, upadek-gdzie to jest? A zajrzyj na półkę z muzyka filmową takich tytułów jak chociażby "Matrix", "Equilibrium", albo którąś z wielkich produkcji chińskich lub dziejących się w tych klimatach. Zerknij na wielkie kasowe tytuły takie jak "Spiderman", albo na mniej znane, jak "Dark City". Soundtracki z każdego z tych tytułów są dynamiczne w momentach gdy na ekranie była potrzebna dynamika, szybkie, gwałtowne. Style są diametralnie różne. Ale pokazują, jak powinno się robić podkład do filmów z akcją.

Do tej pory polegano bardzo na dosyć hermetycznym, ale oryginalnym, soundtracku. Starano sie wykuć nowy, charakterystyczny, bleachowy styl. I choć początkowo się udało, bardzo szybko okazało się, że muzyka ma ograniczone zastosowanie. Stąd duża ilość pomyłek w robieniu podkładu. Wyciągnięto z tego wnioski z OST2, ale choć pobrzmiewała tam jakaś koncepcja tematów przewodnich, całość nadal wypadała średnio (choć dzięki większemu wyborowi utworów trochę lepiej wypadało ich dobranie do akcji). Po dwóch OSTach jednak w końcu machnięto ręką i przestano szamotać się z syntetycznymi brzmieniami doprawionymi ostrymi dźwiękami np.pianina czy skrzypiec i postawiono na sprawdzone, klasyczne podejście, rezygnując z brzmienia dotąd wypracowanego. Nowy OST z numerkiem trzy będzie miał zupełnie odmienny charakter od poprzednich. Nie będzie w nim śladu po dawnym stylu. I patrząc na entuzjastyczne przyjęcie nowego podkładu tak tu jak i w innojęzycznych forach stwierdzam, że to ruch w dobrym kierunku, potwierdzający to, co osobiście uważam. Więc nie jestem odseparowanym przypadkiem, choć nie oznacza to, że każdy komu się podoba nowy OST nie lubi muzyki z poprzednich.

EDIT: o, proszę, an youtube znalazłem:
http://pl.youtube.com/watch?v=QacYSl2e_sE
Proszę wysłuchać do końca tego kawałka i mi powiedzieć: gdzie coś tak mocnego, szybkiego i dynamicznego w Bleach w OST1 i i 2 znajdę? Hm?
Albo to:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Tez z matrixa. Akurat używam go jako przykładu, bo go wszyscy jako-tako kojarzą.

Jeśli chodzi o walenie w "gusta", to np. coś w takim stylu:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
pasowałby-po przeróbkach-do momentu, gdy Aizen pokonuje Ichigo, bierze kulkę i ucieka z SS za pomocą Negacionu. Potężny, ponury, groźny temat. I bogaty jak cholera. (nie jest on z Matrixa, ale z filmu obyczajowego ^^ )
Zaś, dalej o gustach, ten temat muzyczny:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
zjada całe plumkanie z OST1 na śniadanie i wcale nie jest syty

Gaara1333 - 10-05-08, 18:49

Mam oficjalny soundtracki z Bleacha są bodajże tylko 2. I niema tam piosenek, których szukam. Ma ktoś może linka do tej piosenki która leci jak Grimmjow napieprza po mordzie Ichigo w 1 ich walce. Ogółem wszystkie piosenki, które weszły gdy pojawili się Arrancarzy.
Cover - 10-05-08, 23:49

Nikt nie ma bo zapewne będą w następnym soundtracku który jeszcze nie wyszedł.
Craftsmen - 25-09-08, 19:46

Najnowszego OST z anime nie ma, tadashi... Jest OST z Bleach Movie 2 i jest tam kilka kawałków, które można usłyszeć również w anime.
mocnowidno - 26-09-08, 07:21

Raczej mocnośrednio [porównując chociażby do największego rywala - jakim według fanów jest Naruto]. Na uwagę zasłużyły według mnie jedynie trzy muzyki tła, reszta to moim zdaniem nie rzucające się w ucho przeciętniaki/kaszana. Motyw główny - czyli "on the precipice of defeat" moim zdaniem idealnie pasuje do klimatu Bleacha. Jego nowa wersja [można usłyszeć ją przy starciu Ichigo i Ulquiorry] również jest OK i pasuje do nastroju Hueco Muendo. Pozostałe dwa kawałki, o których mówię to oczywiście EMOnuty - czyli "Will of heart" i "Never meant to belong". Wyróżniłbym jeszcze dobrze znany IS czyli "Number One" i moim zdaniem bardzo dobry pierwszy ending, czyli "Life is like a boat".
MATI9630 - 27-09-08, 00:54

Openingi są w porządku, średnio lubię 7 i 9, zaś reszta jest... no, fajna. Zwłaszcza trzeci.
Natomiast tu u mnie Bleach ma jeden wielki minus - nie ma Number One wersji instrumentalnej na OST 1 i OST 2. Jak nie będzie na OST 3, to nie wiem co im zrobię... a na OST 2 dali jakiś mix Number One zamiast instrumentala.. grr...
No ale anyway - czy tylko ja mam takie wrażenie, że instr. wersja NO jest tak bardziej... melodyjna? Zwłaszcza refren... Instrumentalnie jest znacznie lepiej niż w wersji z wokalami (choć te też lubię, żeby nie było :P).

~Negai~ - 27-09-08, 13:05

Mi tam podoba się każdy opening. Co do endingów- większość. Jednak najbardziej Happy People x) "To the sky!" mnie rozwala. Jakaś taka pocieszna ta piosenka xD
No i niezapomniane Number One, bo przecież nie ma to jak błyszczący w słońcu Zangetsu i ta oto piosenka w tle.

A Ost z Bleach Movie 2 nie mam skąd ściągnąć. Jakoś nie mogę nic znaleźć, a to co miałam to nie chciało lecieć.

A co do sound track'ów. Jakoś strasznie podoba mi się ten, który leci na samym początku pierwszego odcinka.

Hidden - 28-09-08, 14:34

Number One.

Utwór, który rok temu zawładnął moją klasą, mimo, że jedynie cztery, a wówczas jeno trzy osoby, orientowały się co to w ogóle jest Bleach. Do dziś dźwięcznie pieje w niektórych komórkach jako dzwonek. Świetny wokal i muzyka, wybijające się na tle reszty typowych soundtrackowych melodyjek z Bleacha. Pomijając kilka wyjątków [LOTR chociażby] nie przepadam za muzyką na "tło", a więc i w Wybielaczu nic prawie mnie nie zachwyciło. Pomijając właśnie Number One.

Craftsmen - 28-09-08, 14:39

No to akurat dziwne, bo mnie tam Number one irytuje jako muzyczka w Bleachu, choć z czasem mi się wkomponowała w to anime i teraz jak ja puszczają, a Ichigo odwala jakąś totalną uber-pakero manianę, to mnie ciarki przechodzą :)
pit991 - 28-09-08, 15:35

Ja bardzo polubiłem openingi:1,2,3,5
Reszta ujdzie w tłoku co do endeningów jakoś nie przywiązuję takiej wielkiej wagi;p
Co do ostów:
Number one
A requiem
battle ingnition
rage of luancy
enemy unseen
reszta ujdzie w tłumie;p
Pozdro:)

Kimei - 30-09-08, 15:43

Średniak. Owszem był okres gdy słuchałem pierwszego osta, nałogowo, ale głównie przy czytaniu owej Mangi. Jakiś wielki zachwyt temu też nie towarzyszył, dźwięki z Naruto miażdżą te z Bleacha. Openingi to wyjątek i stoją u mnie wysoko, reszta sux. Jedynie moją uwagę zwróciły utwory z pierwszego osta - "Nothing can be explained", "Destiny awaits", oraz "On the precipice of defeat".
Rozetka - 14-10-08, 16:45

Nowy opening - miodność. Może to jest po prostu uwielbienie dla muzyki Aqua Timez. xD Nieee, utwór jest naprawdę fajny, szybko wpadający w ucho. Czekam na pełną wersję, un. xD

Nowy ending - miodność średnia. Jakoś strasznie po uszach wali, nie wiem czemu. Nie jest najgorszy, pewnie się przyzwyczaję, ale na razie jakoś go nie mogę.

Vergil - 14-10-08, 19:08

Ending nie jest zły, mnie się podoba - co włączyło we mnie hejtred mode, to pokazanie, choć przez chwilę, fillerowych lalek ;/ Od razu kamikorosu~... Uh.

A opening jest naprawdę niezły, chyba trzeba go będzie dołączyć do playlisty ;)

Cytat:

Czekam na pełną wersję, un. xD



Seconded!

Shina - 14-10-08, 21:07

Vergil napisał/-a:

A opening jest naprawdę niezły, chyba trzeba go będzie dołączyć do playlisty ;)



U mnie już jest w "ulubionych". Łatwo wpada w ucho, początek, tak do 7 sekundy xD, jest idealny! *______* Już jest jako dzwonek xD Graficznie nic do zarzucenia. Fantastico! xD

Ending- taki sobie. Wykonanie graficzne nie powala, ale tragiczny nie jest. Piosenka nawet fajna.

mario-reg; - 18-10-08, 00:43

Według mnie najlepszym kawałkiem jest Morning Remembrance => [ http://www.wrzuta.pl/audi...brance_by_wiciu ] ..Cholera, jak to słyszę w anime to po prostu odlatuję x___x Szczególnie kiedy grimmjow po praz pierwszy walczy z Kurosakim i ten dostaje baty, a dżagerdżak się śmieje :OOOO zaje kawałek
Rozetka - 18-10-08, 10:56

mario-reg; napisał/-a:

Według mnie najlepszym kawałkiem jest Morning Remembrance => [ http://www.wrzuta.pl/audi...brance_by_wiciu ] ..Cholera, jak to słyszę w anime to po prostu odlatuję x___x Szczególnie kiedy grimmjow po praz pierwszy walczy z Kurosakim i ten dostaje baty, a dżagerdżak się śmieje :OOOO zaje kawałek



Utwór kojarzę, choć z anime pożegnałam się już jakiś czas temu. Rzeczywiście przyjemne, zwłaszcza wstawki smyczkowe. xD I buduje atmosferę... taki mhhork. xDD

agita_girl - 29-10-08, 21:11

Ulubionym openingiem dla mnie jest oczywiście UVERworld - D-tecnolife.Normalnie ta muzyka wymiata.Słucham jej ze 100 razy na dzien a i tak mi sie nie nudzi :)).Lubie tez słuchac 3 openingu czyli High And Mighty Color - Ichirin No Hana.
maciek77 - 31-10-08, 22:22

moim zdaniem to "Number One" jest najlepszym utworem w całej serii
na drugim miejscu plasuje sie Orange Range(czyli pierwszy opening
poza tym podobało mi sie jeszcze kilka innych nut których nie chce mi sie teraz szukać
myślę ze chodź w blechu muzyka jest niezła to i tak nie sięga nawet do kostek naruto (czyli swojemu największemu konkurentowi )

Heros - 11-11-08, 21:30


Powiem jedno - najnowszy ost (poza paroma, wybitnie słabymi kawałkami) urywa dupę.

Craftsmen - 11-11-08, 23:37

No, nareszcie wyszedł! <leci do linka, słucha>
<sprawdza czy nadal ma dupę>
<no cóż, jest na miejscu>

O mój Boże. Przez pół płyty to nie jest żaden Bleach, ale jakiś chillout zone, w środku robi się lepiej, ale potem znowu jakieś pierdu-pierdu. To się świetnie nadaje nie wiem, na imprezkę koktajlową, ale jakoś nie widzę łączności z Bleachem. Zresztą, mało z tracków które na OST 3 są, słychać w anime.

To już lepiej by robili w tym samym stylu, a nie eksperymentowali z nowym, bo wychodzi tragicznie. Jakby to było zupełnie inne anime.

Nic to, trzeba sobie samemu złożyć Bleachowy soundtrack z trzech poprzednich plus filmy. Muzyka nadal jest bleachową bolączka. Mnóstwo pomysłów, wielka różnorodność, momentami pierwszorzędne pomysły, a i tak kicha. W Naruto przez całego classica trzymali ten sam styl i tak samo robią w Shippuudenie, a Bleach...ciągle siebie szuka.

Vergil - 11-11-08, 23:51

Couldn't agree less.

Zważając uwagę na całą otoczkę w anime (wszędobylskie nawiązania do języka/kultury hiszpańskiej~), muzyka na hiszpańską nutę oczywiście pasować powinna.

A czy pasuje?

Imho jak najbardziej, zwłaszcza tracki: 1, 2, 3, 4, 10, 12, 13, 17, 18, 19, 20, które zasadniczo są świetne, klimatyczne i w sam raz stanowią tło do działań w HM.
Tracki 5, 6, 7 nie przypadły mi do gustu, trochę podobnie jak 14, 15 i 21, 22, 23, 24 (chyba, że nie do akcji w HM, to ewentualnie mogą pasować).
Utwory o numerach 8, 11, 16, 25, 26 zaś... Są niezłe, choć też nie dam głowy, że będą gdzieś dobrze pasować - cóż, zobaczymy co Pierrot wymyśli z ich udziałem.
27mka budzi u mnie mieszane uczucia - połowa mi się b. podoba, połowa mniej... Powiedzmy, ujdzie.

Ogółem - OST jak dla mnie udany, zwłaszcza, że ostatnimi czasy jestem bardzo na tak dla hiszpańskich klimatów.

----

lol, still can't agree, yet can't be arsed to reply. ^^'

Craftsmen - 12-11-08, 01:45

Nie, jasne, hiszpańskie nuty itd. są na miejscu, ale nawet te wymienione przez ciebie tracki rozpadają się w połowie. W sumie to miła muzyka, ale jakoś nie bleachowa. Na przykład track 2 świetnie startuje, a potem się "rozłazi" przy pierwszej minucie. Przy drugiej to jakiś bauns jest, a nie wypasiona muzyczka dla Ulqua. Dlatego też w anime słychać tylko jego pierwszą cześć. Jakoś nie wiem, bardziej pasuje mi to do klimatów a'la depserados, jedziemy do Meksyku i robimy rozpierdziel, a nie walki w Hueco Mondo z arrancarami i shinigami na zanpakutou. Każda z tych fajnych hiszpańsko zalatujących melodii ma fajny wstęp, a potem zaczyna lecieć w taneczne kulki. Mnie to osobiście nie pasuje.

75% tego OSTa nie słyszeliśmy i nie wiem, czy usłyszymy. Próbując sobie wyobrazić zastosowania dla tej muzyki doszedłem do wniosku, że chłopaki powinni zainwestować w nowego kompozytora, bo ten poszedł w tany. Jest zarypiście melodyjny, świetnie skomponowany i mocno wychiloutowany, ale jako soundtrack daje małe pojęcie o Bleachu i większość z niego nie pasuje do ekranu. Nadają się urywki, kawałki. W OST 3 mamy ile? 27 tracków. A naprawdę nadające się do wkomponowania w anime jest z pięć, bo reszta to tylko urywki.

Klimat Hueco Mondo? Hiszpańskie melodyjki to motyw espady bardziej. Nie słyszę na OST 3 nic, co by opisywało ten mroczny, ponury świat. Najpierw przez pół OSTa wałkuja te motywy espady/arrancarów i tworzą z nich nie wiem, dancing chyba, potem od 11 do 15 tracka robią przeplatankę "nie wiadomo co i po co" z "hmm, nawet nawet" ale nic z tego nie zostało zastosowane dotąd w anime. I raczej nie zostanie.

Potem od 16 do 20 idą dobre motywy, utwory w całości nadające się na ekran (16 to taki przerywnik raczej, ale jest bardzo elastyczny w zastosowaniu, końcówkach, melancholijnych wspominkach, spokojnych scenach odprężenia).

A potem od 21 do 26 mamy na zmianę "luz" przeplatany z motywami komedyjkowymi (i dla twojej informacji 26 słyszymy ostatnio aż za często apropo bandy dwóch durniów będących fraccion Nel, podobnież jak resztę z tego przedziału-wszystko już wykorzystano). 27 zaś to bonus, obecnie standard na płytach soundtrackowych (często się zdarza, że umieszczony zostaje tam remiks jakiegoś motywu z płyty albo alternatywna wersja melodii).

Na OST 3 jest kupa fajnych pomysłów, ale krótkich, a de facto jako OST z prawdziwego zdarzenia kwalifikują się tylko tracki 17-20. Słuchając wszystkich utworów oprócz już tego co psiałem, odniosłem wrażenie, jakby praca nad muzyką do Blecha była dla autora tylko inspiracją do zrobienia tych wszystkich utworów, nie zaś powodem jego pracy. No cóż, można i tak. OST 3 na pewno da się spokojnie słuchać i dla ucha jest miły, nie nudzi się, ale ponownie jako OST Bleach wypada kiepsko. Przynajmniej w poprzednich OSTach można było posłuchać muzyki która faktycznie pojawiła się w anime.

Nie wiem, jakoś soundtracki Bleacha i ja się nie lubimy chyba ^^

EDIT: Vergil, nikt cię nie zmusza, byś się zgadzał lol. Ja tylko mówię, że to nie jest prawdziwy soundtrack na tej samej zasadzie co dyski z muzyką pop wydane apropos premiery filmu. Prawdziwy OST prezentuje muzykę, którą właściwie słyszeliśmy na ekranie. Ten bleachowy zaś może się pochwalić max 1/3 utworu wykorzystanego, potem zapętlają. Technicznie więc rzecz ujmując to nie żaden OST, ale "inspired by". I choćbyś worked your arse off to tego nie zmienisz.

Thanquol6 - 14-12-08, 21:07

Muzyka w Bleach jest dość starannie dobrana, tyczy się to zarówno openingów i endingów jak i tła w anime :) mi osobiście go gusty silnie przypadło 6 utworów. OP 2, 3, 6 i 7, ending: Hitohira no Hanabira (nie pamiętam który to z kolei :P ) oraz Shiro Sagisu. To ostatnie poprostu idealnie pasuje do przełomowych momentów w walkach :) .
zientus - 29-01-09, 18:45

Moje ulubione openingi to :
Orange Range - Asteriks
UVERworld - D-tecnolife
Beat Crusaders - Tonight, Tonight, Tonight

A endingi :
Home Made Kazoku - Thank You
Skoop on Somebody - Happy People
Ikimono-Gakari - Hanabi
Takacha - MOVIN!!

LadyX - 04-02-09, 17:48

OST-ów jeszcze nie miałam okazji usłyszeć (na pewno się za nie zabiorę), ale uważam, że muzyka jest dość mocną stroną Bleacha, idealnie oddaje klimat danej sytuacji (przykładowo ta, którą słyszymy przy pożegnaniu IchiHime). Słyszałam z OST-ów tylko "Number One", "Requiem For The Lost Ones", "Torn Apart" i szczerze przyznam, że bardzo spodobały mi się te kawałki.

Jeśli chodzi o openingi i endingi... Z openigów moim numerem jeden jest Ichirin no hana w świetnym wykonaniu High and Mighy Color - ten kawałek jest taki...dziki x) W moim rankingu wysoko się jeszcze plasują Asterisk, Velonica i Rolling Star.

Z endingami jest już trochę inna sprawa. Otóż większości nie znam, bo zaraz po zakończeniu odcinka po prostu go wyłączałam (teraz już zostawiam do końca, ale cóż...). Ale mam kilku faworytów. Po pierwsze - Life is like a boat - ta piosenka jest bardzo klimatyczna. Bardzo lubię też Hitohira no Hanabira, bo też jakoś dziwnie wpada w ucho (animacja też niczego sobie ^^). I zauważyłam, że zawsze do końca wysłuchuję najnowszego - Sky Chord, wokalistka ma naprawdę słodki głos ;)

Kosmiczny - 16-03-09, 00:06

Info o nowym openingu i endingu (źródło- ANN)
Opening Theme:
#10: "Shōjo S" by Scandal (eps 215-)
Ending Theme:
#19: "Kimi wo Mamotte, Kimi wo Aishite" by Sambo Master (eps 215-)

Kerath - 14-04-09, 12:52

No i mamy nowy Opening:
http://www.youtube.com/watch?v=mfiAeNC9x4o

Sam nie wiem co sobie o nim myśleć... pod względem wizualno-muzycznym nawet mi się podoba... ale Bleach to Shonen na Boga, a ten Op w żaden sposób tego nie odwzorowuje. I znowu opening w którym nawet nie ma Espady ><

Mimo wszystko przyjemny wizualnie, Rukia świetnie wyszła w niektórych momentach ^^ <3

Jest i ending:
http://www.youtube.com/watch?v=1HWceu_a01M

No i mamy Arrancaru... szkoda, że to te randomy z "Walki o Fillery" xD

Wiwat IchixRuki ! xD

Kosmiczny - 14-04-09, 13:01

Nowy op to Syf przez wielkie S, imo ssie muzycznie i zwłaszcza wizualnie. Taka akcja teraz będzie w tym sezonie, jedna krwawa walka goni inną, a oni dają jakąś <cenzura> pioseneczkę i maksymalnie statystyczne ujęcia + debilne sceny z tańczącymi dziewuchami. Chyba najgorszy opening Bleacha ever, oddajcie Velonicę >_<
biB - 14-04-09, 18:06

Kosmiczny napisał/-a:

Taka akcja teraz będzie w tym sezonie, jedna krwawa walka goni inną


Ew. szykują nam się fillery. Bo na razie anime goni mangę bardzo* (może przed powrotem do HM dadzą fillera? Bo wątpię, żeby aż tak udało się te walki przedłużać...)

*właściwie to manga ucieka przed anime xD"

A opening mi się podoba, choć rzeczywiście mógłby być bardziej dynamiczny. Ale pod względem oprawy jest taki bardzo... Bleachowy. Kolorowy i ze smakiem xP
W ogóle to końcówka ma takie Velonicowate tło xD Ale Velonica była lepsza (ach to zgranie muzyki i animacji <3 Gdyby w tym opie postacie się tak trochę ruszały pod muzykę, to bym mu ołtarzyk postawił *0*)
Ale i tak czekam na HQ z ostatecznym werdyktem ;)

Ending też mi się podoba. I chociaż te fracciony tak dosyć na siłę wsadzone, to dobrze zobaczyć je w kolorkach (i spojlery z releasami w tle xP). A, Allona mogli dać po tych 3 od Halibel...
I też czekam na HQ x3

DragonWings - 14-04-09, 20:01

Bardzo cienki op, chociaz Inoue w porownaniu z Rukia (kiedy sa kolo siebie) wyglada bardzo kobieco ;P

Po drugie, op przypomina mi podobny opening z naruto, gdzie tez Hinata, Sakura i chyba Ino tanczyly ;p

Ending koszmarny, kompletnie zle dobrana muzyka do obrazu.

P.S: Podzielam zdanie Kosmicznego.

Kosmiczny - 14-04-09, 22:32

Ending- co za zryty wokal ;s
Jedyne co jest dobre w nim, to przedstawienie Fraccionów i zwłaszcza Spoiler:

zajebiście prezentujący się Allon

. Reszta mi się nie podoba. Może przekonam się do niego z czasem, ale wątpię.
Ogólnie bardzo się na nowym openingu i endingu zawiodłem. A w poprzednim sezonie było tak fajnie...

Son Mati - 19-04-09, 01:40

Najnowszy opening Bleach'a to czysta porażka >.< Beznadziejna na maksa. Jak można dać tańczące dziewczyny i profil wszystkich Soul Reaperów do nadchodzącej walki w Karakurze?? Sama muza ssie "Shojo S" To już kolejny opening z serii gdzie nie ma ŻADNYCH Arrancarów. Przecież te postacie odgrywają w Bleachu wielką rolę, i znów zostały przez Pierrot olane, nie było nawet pojedynczego rzutu na Espadę.
Najgorszy opening Bleach'a. Nawet "Tonight, Tonight, Tonight" z Bounto było lepsze.

To co mnie najbardziej irytuje, to fakt, że jest to jubileuszowy, 10-ty opening Bleacha. A tu taki shit...

Ending to samo. Muzykę można o kant dupy rozbić, większość scen to kpina, ale fajnie zostały ujęte profile Fraccionów. Lecz mogło to już być zrobione w klimacie All-Arrancar, bo takie połączenie z szczęśliwymi scenkami z Karakury kiepsko wypada.

Raven18 - 22-04-09, 19:54

Szukam utworu który pojawia się podczas walki Kenpachi vs Nnoitora w momencie w ktorym nnoitora mowi ze to on jest najsilniejszy i przecina kenpachiego po karku oraz podczas walki wizardzi vs Kensei w postaci Hollow'a ,w momencie kiedy Kensei niszczy czar wiązania rzucony przez Hachiego :D

pozdrawiam

Anakin - 26-04-09, 18:27

Hej powie mi ktoś jaki utwór znajduje się w 'wspominajce' tzn 'w porzednim odcinku' z odcinka 216; od momentów traktujacego o Ichigo?
alosza - 27-04-09, 20:37

A wiecie, że mi się opening bardzo podoba? Znacznie bardziej niż Velonica, która dla mnie była jakaś... bezpłciowa, czegoś jej brakowało, często ją przewijałem.
Scandal nie jest jednak doskonały. Nie podoba mi się to jak tam dziewczyny tańczą. A jak już, to mogli to zrobić lepiej. Uchachana gęba Yachiru mnie zniszczyła :)

Kotetsu - 01-05-09, 18:35

Jeśli chodzi o piosenki z openigów,to przyznam się,że od czasu do czasu lubię wracać do instrumentalnej wersji utworu "Aqua Timez - Alones" i oczywiście "D-Techno-Life" UVERworlda.To dwie świetne piosenki,których można słuchać także na co dzień.Co do endingów,to muszę wspomnieć o dwóch pozycjach które bardzo przypadły mi do gustu.Mam na myśli "Thank You" grupy Home Made Kazoku i "My Pace" autorstwa Sunset Swish.
adamsik88 - 04-05-09, 22:47

Wie moze ktos jak nazywa sie utwor z ep 216 zaczynajacy sie tak w 3 minucie ??
Kotetsu - 05-05-09, 10:18

adamsik88: Ostatnio gdzieś w tym temacie pojawił się link do OST 3.Myślę,że to właśnie na nim znajdziesz ten utwór ;)
biB - 05-05-09, 11:00

A ja myślę, że nie xP Bo to utwór z soundtracka do drugiej kinówki, Invasion (numer 24 z tego co pamiętam).
tonacja - 07-05-09, 23:15

Witam,
Mam takie pytanko do jednego utworu w bleachu. Chodzi mi o muzyke podchodzącą pod klasyke (rym:)). Występuje ona w ostatnim odcinku 218 zaczyna sie w 19min i kolo 20sek. Tak na szybko to jest tez w odcinku 202 w 6min 18sek. Dosyć monumentalna ale ładna. I pytanko: czy ktos moze kojazy co to za utwór albo wykonawca?

P.S. Jezeli bylo juz o tym to sory ze sie powtarzam ale jestem nowy na forum i troche zajmie przeszukanie forum, a muzyczka podoba sie teraz:)

Azalia - 08-05-09, 10:45

tonacja napisał/-a:

Chodzi mi o muzyke podchodzącą pod klasyke (rym:)). Występuje ona w ostatnim odcinku 218 zaczyna sie w 19min i kolo 20sek.


To 26 utwór z OSTA Bleach MOVIE 2: The Diamond Dust Rebellion o nazwie Invasion.
Autorem OSTa jest Shiro Sagisu ^^.

Anime bardzo często wykorzystuje ścieżki z filmów i bardzo dobrze, bo są naprawdę niezłe (chyba jednak muzyka Shiro Sagisu pasuje do Blicza bardziej niż utwory Shouji Meguro - no ale potrzeba było hiszpańskich rytmów stąd ta zmiana w 3 oście anime)

tonacja - 08-05-09, 14:30

Dzieki wielkie @Azalia. Juz sobie ściągam:):):) Bleach The Movie 2: The Diamond Dust Rebellion
Yaoi & Yuri w świecie "Bleach"
Czy zimowa ofensywa zakończy Bleacha?
Strony o tematyce "Bleach"
Bleach Official Bootleg
Bleach - ta manga to porażka?
Regulamin podforum "Bleach"
Najlepsze sceny Bleacha
Bleach Musical
Bleach/Fillery
  • zyczeina na 18
  • dzwonki do motorola k1
  • naprawie samochodow 2
  • bg2 wlasne portrety
  • gruszka z zaworkiem zwrotnym
  • jak naprawić pad od Pegasusa
  • nokia ad-49
  • lilo stich
  • najtańszy pad USB
  • Spis wątków z for internetowych || Index