Moc - technik czy/i ducha
Widzisz wersję archiwalną tematu "Moc - technik czy/i ducha" z forum links.budo.net.pl/
Łabędź - 26 Marzec 2004, 11:06
Jestem dziś w wiosenno hipisowskim nastroju stąd ten temat. Poniżej zamieszczam tekścik Wojciecha Eichelbergera z nowego numeru miesięcznika Charaktery. Jestem ciekaw, czy wg was tak mozna okreslic te "moc" do której dazy sie w aikido?? Cytat: Poczucie mocy nie ma nic wspólnego z agresją, wywyższaniem siebie, pogardą i nienawiścią do innych, nie ma też nic wspólnego z uzależnianiem innych ani rządem dusz. Jest fenomenem złożonym z wielu ważnych i niełatwych do osiągnięcia składników, takich jak spokój, pogoda ducha, obecność, naturalność, skromność i pokora, otwarte serce, bezinteresowność, zdolność do wybaczania i przepraszania, lekkie i czyste sumienie, przejrzystość i klarowność, wytrwałość i nieustraszoność.
Moc jest z nami, gdy uważnie, z otwartym sercem i umysłem, przeżywamy każdą chwilę, nie wybiegając w przyszłość i nie oglądając się za siebie. Kiedy cel nie przesłania nam drogi i gdy odkrywamy, że droga jest celem.
Moc jest z nami, gdy nie wstydzimy się głęboko i mocno oddychać, gdy śmiało czerpiemy niezbędną do życia energię, a przepona uciska i wybrzusza mocny brzuch przy każdym wdechu.
Moc jest z nami, gdy czujemy siłę naszych nóg, na których możemy polegać, i ziemię, która nas niesie, i gdy łagodny, wewnętrzny głos wspiera nas niezawodnie - szepcząc: "Jestem tutaj, nigdzie się nie spieszę, mam czas dla ciebie, możesz na mnie liczyć, możesz na mnie polegać, nie jesteś dla mnie ciężarem, troszczę się o ciebie - i ofiarowuję ci to wszystko z radością i bez wysiłku".
Moc jest z nami, gdy świadomi swoich najgłębszych potrzeb staramy się żyć w zgodzie z sobą, gdy mamy jasną świadomość naszej życiowej misji i czynimy wszystko, co w naszej mocy, aby ją urzeczywistnić.
Moc jest z nami, gdy swoim postępowaniem nie sprzeniewierzamy się temu, co w nas najgłębsze i najprawdziwsze, i gdy nie krzywdzimy innych.
Moc jest z nami, gdy potrafimy przyznawać się do błędów, przepraszać i czynić zadość.
Moc jest z nami, gdy przeczuwamy, że nasz egocentryzm i wynikające z niego poczucie oddzielenia są pułapką, źródłem cierpienia, konfliktów - gdy pragniemy i poszukujemy wolności i miłości.
Co wy na to A moze liczy sie przede wszystkim moc technik
cholerstwo - 26 Marzec 2004, 11:31
Nie lekceważcie potęgi MOCY!
ariczia - 26 Marzec 2004, 11:47
Dzieki Labedziu za ten lyk sloneczka w pochmurny dzien Nie wiedzialam, ze Eichelberger tez jest aikidoka Ciekawe, jak tam u niego z technikami
harandil - 26 Marzec 2004, 13:36
Hehe. Ciekawy tekst, ale jakby dodac do niego jeszcze ze dwa zdania to bylby to Nitscheanizm. Czyli ludzie, ktorzy czuja te moc moga sie nazwac nadludzmi
wingman - 26 Marzec 2004, 16:15
Ale czy to ma być ta ciemna czy jasn strona mocy
Szczepan - 26 Marzec 2004, 16:44
Bardzo to poetyckie, Labedziu czekaj, musze jeszcze pare razy przeczytac, to moze cos zrozumiem
ariczia - 26 Marzec 2004, 17:04
Drogi Szczepanie, to nie jest poetycki tekst, lecz naukowy. Wojciech Eichelberger jest psychologiem i psychoterapeuta. Z ogromna renoma, wiec chyba wie co mowi. Pozdrawiam
Mateusz Wilk - 26 Marzec 2004, 17:06
Hehe. Ciekawy tekst, ale jakby dodac do niego jeszcze ze dwa zdania to bylby to Nitscheanizm. Czyli ludzie, ktorzy czuja te moc moga sie nazwac nadludzmi
Hmmm, no poza podobna terminologia, to z Nietzschem to niewiele ma wspolnego w sumie, Nietzsche byl zbyt duzym cynikiem przede wszystkim, zeby tak pisac Ale moze jak sie doda te dwa zdania...
Szczepan - 26 Marzec 2004, 17:19
Droga Ariczio, A od kiedy to psychologia jest nauka?? ze nie spomne o psychoterapii w kazdym razie, do nitzchego to nie podobne Chyba faktycznie wiosna uderzyla Labedziowi do glowy...
cholerstwo - 26 Marzec 2004, 17:31
A od kiedy to psychologia jest nauka??
A od 1879 roku!
Prorock - 26 Marzec 2004, 17:34
A od kiedy to psychologia jest nauka?? Są takie definicje nauki, które nawet psychologia spełnia, ale uznają je chyba tylko psycholodzy.
ariczia - 26 Marzec 2004, 17:36
"Siła woli może się męczyć tak, jak męczą się mięśnie. Ale można ją też regenerować, a nawet ćwiczyć. Sport, a w szczególności judo, jest do tego doskonałym środkiem." To tez z ostatnich "Charakterow", Szczepanie. Fragment artykulu "O judo", z dedykacja dla Majki. Wiecej pod adresem http://kiosk.onet.pl/charaktery/ Pozdrawiam
Mateusz Wilk - 26 Marzec 2004, 17:45
Tak w ogole, to ja nie jestem pewny czy "Charaktery" mozna uznac za dobre zrodlo. Kiedys wpadl mnie i znajomym numer, w ktorym byla ankieta, majaca wykazywac seksoholizm. Otoz od razu sie przyznaje, ze nie bylo nas (5 osob lacznie ze mna) takiego, kto by nie byl seksoholikiem, jesli brac wyniki za dobra monete. Jednak konstrukcja ankiety byla dla mnie od poczatku jakas dziwna zastanowila mnie na tyle, ze pokazalem to znajomemu psychologowi, ktory to obsmial i powiedzial ze stwierdzanie takich rzeczy za pomoca ankiety to albo debilizm albo hochsztaplerka, a znajomy socjolog sklal to i powiedzial ze u niego studenci I roku wylecieli by z hukiem z zajec, jakby tak ankiety konstruowali. (Powiedzial, ze schrzaniona kafeteria, czyli zestaw opcji). Ogolnie, jakis badziew to byl, ktory nie nastraja pozytywnie do tego periodyku.
ariczia - 26 Marzec 2004, 17:53
pokazalem to znajomemu psychologowi, ktory to obsmial i powiedzial ze stwierdzanie takich rzeczy za pomoca ankiety to albo debilizm albo hochsztaplerka, a znajomy socjolog sklal to i powiedzial ze u niego studenci I roku wylecieli by z hukiem z zajec, jakby tak ankiety konstruowali. E tam, pewnie im wyszlo z tej ankiety, ze wcale nie sa seksoholikami i wstydzili sie do tego przyznac albo wam, seksoholikom, zazdroscili.
Szczepan - 26 Marzec 2004, 17:56
Tak myslalem, ze psychologow i psychoterapeutow nalezy sie mocno wystrzegac
Qrczaki, dalej nie wiem o co Wojtkowi chodzilo....
ariczia - 26 Marzec 2004, 18:17
To wy sie z Wojtkiem znacie
bujin - 26 Marzec 2004, 19:11
1. To, co uprawia eichelberger, nie ma wiele wspolnego z nauka. Niewielka czesc psychologii spelnia kryterium demarkacji. Ale to sa w ogole rzeczy oczywiste, o ktorych wspominam tylko z obowiazku.
2. Nietzsche nie byl cynikiem. Wrecz przeciwnie, biografowie wskazuja, za bral wszystko smiertelnie powaznie i mial obsesje na punkcie honoru.
3. Tekst jest na poziomie przedszkola, ale czego innego sie po w.e. nie mozna bylo spodziewac.
4. Temat jest od czapy, jak to zwykle w przypadku Labedzia bywa.
ariczia - 26 Marzec 2004, 19:17
A zycie jest w ogole do d..., prawda Bujin A to forum jest strasznie nudne i trzeba je zlikwidowac.
Mateusz Wilk - 26 Marzec 2004, 19:52
bujin: hmm no moze takim cynikiem w "klasycznym" tego slowa znaczeniu to Nietzsche istotnie nie byl (bo z tym braniem wszystkiego na powaznie i honorem to oczywiscie prawda, patrz klotnia z Wagnerem), ale idealista tez nie byl na pewno, bo nie jest nim chyba zaden determinista. Coz, przynajmniej ja uwazam, ze byl determinista, a przekonuje mnie o tym koncepcja wiecznego powrotu oraz jeden z ostatnich (jesli nie ostatni, nie pamietam teraz) rozdzial "Zaratustry" o "czlowieku zmierzchajacym". "Mysmy szczescie wynalezli. I przymykaja oczy", ze zacytuje. Jest to swoja droga dobry fragment pod rozwage tym, ktorzy mowia ze Nietzscheanski nadczlowiek to ktos obdarzony nadludzkimi mocami.
cholerstwo - 26 Marzec 2004, 20:00
Nietzsche nie byl cynikiem. Wrecz przeciwnie, (...) bral wszystko smiertelnie powaznie
A cynicy to tacy niepoważni jajcarze, tak?
ariczia - 26 Marzec 2004, 21:08
A moze ktos zechce odpowiedziec na pytanie Labedzia
Szczepan - 26 Marzec 2004, 22:54
A moze ktos zechce odpowiedziec na pytanie Labedzia A kogo to obchodzi, co on pytal? Niech sie babci zapyta Zle nam sie tu gaworzy? Tak w ogole, to cos ty taka laskawa dla ptactwa wodnego? Co tam sie dzialo na waszym ostatnim spotkaniu pod pretextem stazu ???
Jeżyk - 26 Marzec 2004, 23:25
Jestem dziś w wiosenno hipisowskim nastroju stąd ten temat. Poniżej zamieszczam tekścik Wojciecha Eichelbergera z nowego numeru miesięcznika Charaktery. Jestem ciekaw, czy wg was tak mozna okreslic te "moc" do której dazy sie w aikido??
Nie, w aikido moc bierze się z Hip-hopu i od Szczepana, dawno to już udowodniliśmy. Więc wypad z tą swoją hipisowską gadką,ok? Ty wogóle skuteczny jesteś ???
Jusi - 26 Marzec 2004, 23:31
Jestem dziś w wiosenno hipisowskim nastroju stąd ten temat. Poniżej zamieszczam tekścik Wojciecha Eichelbergera z nowego numeru miesięcznika Charaktery. Jestem ciekaw, czy wg was tak mozna okreslic te "moc" do której dazy sie w aikido??
Nie, w aikido moc bierze się z Hip-hopu i od Szczepana, dawno to już udowodniliśmy. Więc wypad z tą swoją hipisowską gadką,ok? Ty wogóle skuteczny jesteś ???
Randall - 27 Marzec 2004, 15:09
... bla bla bla bla...
Bełkot. Nieuzasadniony i wewnętrznie sprzeczny. Co to qwa jest moc?? /tylko nie piszcie że iloraz pracy i czasu /
maciejsobczak - 27 Marzec 2004, 19:36
Ludzie ! Zgadzam się z Ariczią niech ktoś spróbuje chociaż odpowiedzieć na pytanie, bo to co przeczytałem do tej pory to jakaś polemika na tematy psychologiczne, to ja zapytam - te forum to na temat Aikido czy może zgoła czegoś innego. Bo jak do tej pory to mam takie odczucie. I jeszcze jedno-może się mylę, a może nie-jeśli nie będziemy zaprzęgać we wszystko wiedzy to może zrozumiemy jakie przesłanie ma AIKIDO i co tak naprawdę oznacza DO w nazwie. Pozdro
cholerstwo - 27 Marzec 2004, 19:52
1\ Pytanie główne brzmiało: "Co wy na to?" No i na to pytanie większość - wyjątkowo! - już odpowiedziała.
2\ Jeżeli nie zaprzęgniemy wiedzy, to niczego nie zrozumiemy. Co najwyżej możemy odczuć.
3\ DO oznacza POŚWIĘCENIE!!!
4\ Fajny apel: "niech ktoś spróbuje". A może sam byś spróbował?
maciejsobczak - 27 Marzec 2004, 20:05
To cholerstwo: to jeśli twierdzisz że jeżeli nie zaprzęgniem wiedzy to nic nie zrozumiemy- to proszę - odpowiedz na to pytanie wykorzystując całą wiedzę jaką posiadasz- może zrozumię.
cholerstwo - 27 Marzec 2004, 20:23
Cytat: to proszę - odpowiedz na to pytanie
Cyprys na dziedzińcu.
maciejsobczak - 27 Marzec 2004, 20:41
No i masz mnie nie zrozumiałem z tego ani joty- czyli nie posiadam odpowiedzniej wiedzy ,czyli jestem niegodny trenować Aikido
Jeżyk - 28 Marzec 2004, 13:07
Cytat: to proszę - odpowiedz na to pytanie
Cyprys na dziedzińcu.
Nareszcie
Silvio - 28 Marzec 2004, 23:19
Jestem dziś w wiosenno hipisowskim nastroju stąd ten temat. Poniżej zamieszczam tekścik Wojciecha Eichelbergera z nowego numeru miesięcznika Charaktery. Jestem ciekaw, czy wg was tak mozna okreslic te "moc" do której dazy sie w aikido??
A kto powiedzial, ze w aikido dazy sie do "mocy"?
Tekst interesujacy. Jest to jeszcze jedna z prob zdefiniowania mocy. Silvio
Łabędź - 29 Marzec 2004, 12:46
Tak myslalem, ze psychologow i psychoterapeutow nalezy sie mocno wystrzegac
Qrczaki, dalej nie wiem o co Wojtkowi chodzilo.... Nie bój żaby jak mówi niejaki Ferdynand K. - psycholog z bliska nie taki groźny, choc istnieje teoria, że ten kierunek wybierają jednostki które same maja kłopoty z osobowościa i droga wytrwałych studiów usiłuja sobie pomóc Nie, w aikido moc bierze się z Hip-hopu i od Szczepana, dawno to już udowodniliśmy. Więc wypad z tą swoją hipisowską gadką,ok? Ty wogóle skuteczny jesteś ??? No Jezyku widze ze ty mnie rozumiesz Skuteczny jestem jak nie wiem co tylko zależy w czym Ale kolega bezbłednie wychwycił moja mała prowokację wobec naszego Moda
To Bujin:Nie podobają ci moje sie tematy to: a) nie czytaj - widac kto zakładał, przecież nie? b) polecam panel Ignoruj - zapewniam działa znakomicie c) zaproponuj, nowy ciekawy, fasycnujący, nietuzinkowy, niewyeksplatowany, diabelnie poważny topic hicior. - wszyscy sie uciesza- zapewniam A tak to podpadasz jedynie pod kategorie fraszkowa: Krytyk i Eunuch z jednej są parafii obaj wiedzą jak żaden nie potrafi
A kto powiedzial, ze w aikido dazy sie do "mocy"? No takie pytanie u adepta ki aikido A to Ki to co to jest
Jusi - 29 Marzec 2004, 13:10
Z tego co wiem KI oznacza energię lub moc. A jeśli chodzi o temat dotyczący KI to pojawił się już takowy http://budo.net.pl/viewtopic.php?t=2797&view=previous (Jusi nauczyła się korzystać z opcji szukaj ). Pozdrawiam^^
ariczia - 29 Marzec 2004, 14:54
A moze ktos zechce odpowiedziec na pytanie Labedzia Tak w ogole, to cos ty taka laskawa dla ptactwa wodnego? Co tam sie dzialo na waszym ostatnim spotkaniu pod pretextem stazu ???
Jak mozesz, Szczepanie Ja z drogim kolega Labedziem nawet nie mialam okazji na tym stazu zamienic slowa ani wymienic uscisku reki, nad czym boleje.
Czy kiedykolwiek zastosowałaś/eś techniki Aikido poza Dojo?
Strona duchowa Aikido jest w technice - Philippe Voarino
Techniki Naruto, Sasuke & Company - Dyskusje i polemiki.
Niestandardowe metody doskonalenia technik aikido ;)
Techniki broni stylu H.Kobayashi sensei
Kacik techniczny: atakujac za pomoca tanto....
Nowe Zakazane techniki znanych postaci :)
Ile technik obejmuje aikido?
Filmiki z technikami aikido
techniki destrukcyjne w aikido
karton network com
problemy z arp pod rh
z donaldem w kieszeni tekst piosenki
trance divinevox arctica original mix
championship manager gratis
wyciaganie pasata z rowu przy uzyciu jednej
tynki posadzki
sB1d warszawa
obrazy zliter
Spis wątków z for internetowych || Index
|
|